600 mln zł trafi do akcjonariuszy

Beata Tomaszkiewicz
15-02-2005, 00:00

Bank chce wypłacić gigantyczną dywidendę. Ma z czego, bo w ubiegłym roku zarobił 1,5 mld zł i poprawił wskaźniki finansowe.

W ubiegłym roku PKO BP, największy bank na polskim rynku, zarobił netto ponad 1,5 mld zł.

— To rekordowy wynik w historii polskiego sektora bankowego. Zarząd będzie rozważał złożenie akcjonariuszom propozycji wypłaty ponad 40 proc. zysku w postaci dywidendy — mówi Andrzej Podsiadło, prezes PKO BP.

Zgodnie z zapisami prospektu emisyjnego, bank miał zamiar przeznaczać na dywidendę 20-40 proc. zysku. Za 2004 r. akcjonariusze mogą więc liczyć na ponad 600 mln zł.

Szczęśliwy prezes

— 2005 r. chcemy zakończyć jeszcze lepszym wynikiem finansowym. Jednak nie mogę obiecać, że tak jak w poprzednich latach utrzymamy dwucyfrowy wzrost. Przy tej skali jest to bardzo trudne — twierdzi Andrzej Podsiadło.

W tym roku PKO BP przygotuje wdrożenie zintegrowanego systemu informatycznego, który zacznie być wprowadzany w 2006 r. Czeka go także rozpoczęcie restrukturyzacji sieci placówek, co w tym roku będzie kosztowało kilkaset milionów złotych.

— W 2004 r. udało nam się nie stracić pozycji w żadnym segmencie rynku, a w kilku ją umocniliśmy, np. w rynku ROR, w którym mamy 40-proc. udział. Ponadto jesteśmy liderem pod względem wartości udzielanych kredytów hipotecznych i dla podmiotów gospodarczych oraz rynku kart płatniczych — wylicza prezes.

Tak jak Pekao

Rozwój podstawowego biznesu spowodował, że spółce udało się zwiększyć zarówno wynik z odsetek — prawie o 5 proc. (do 3,6 mld zł), jak i z prowizji — o 15 proc. (do 1,6 mld zł). To pozytywnie wpłynęło na wskaźniki efektywności. Zwrot z aktywów ROA wyniósł niemal 1,8 proc. wobec 1,4 proc. przed rokiem, a zwrot z kapitałów ROE zwiększył się z 20,05 proc. w 2003 r. do 20,94 proc. obecnie.

— Najbardziej cieszy spadek kosztów odnotowany w IV kwartale oraz to, że za cały rok były one niewiele wyższe niż w 2003 r. Sądzę, że w przyszłości PKO BP będzie miał duży potencjał ograniczania wydatków i poprawy wskaźników. Z wyników za 2004 r. widać, że spółka nie odbiega od swojego giełdowego konkurenta — Pekao SA — ocenia Marcin Materna, analityk Millennium DM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / 600 mln zł trafi do akcjonariuszy