ABB miał fatalny kwartał

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 2001-10-25 00:00

ABB zapowiada, że w tym roku jego zysk spadnie o 10 proc. Spółka obniżyła prognozę po tym, jak zysk netto w trzecim kwartale spadł aż o 83 proc. Firma zapowiada przyspieszenie restrukturyzacji. W Polsce nie będzie dużych zwolnień.

Zysk netto ABB, szwedzko-szwajcarskiego producenta aparatury przemysłowej, spadł w trzecim kwartale o 83 proc., — do 23 mln USD (94,8 mln zł), a zamówienia zmniejszyły się o 11 proc. do 5,22 mld USD (21,5 mld zł). Chociaż spółka jeszcze w lipcu spodziewała się wzrostu zysku operacyjnego, teraz zapowiada spadek o 10 proc. W trzecim kwartale zadłużenie spółki zwiększyło się o 973 mln USD (4 mld zł) — do 6,3 mld USD (25,9 mld zł). W przyszłości ABB może oczekiwać napływu około 90 tys. żądań odszkodowań od osób, które pracowały przy azbeście. Kondycja firmy odbiła się na cenie akcji, które w tym roku potaniały o 65 proc. — do około 14 CHF (34,7 zł).

Joergen Centerman, dyrektor zarządzający firmy, ma na to jedno lekarstwo: przyspieszenie procesu restrukturyzacji, w której ramach z ABB odejdzie 12 tys. osób. Spółka przedstawiła plan po opublikowaniu kiepskich wyników za pierwsze półrocze. Od tego czasu zwolniono 2 tys. pracowników.

— Ponosząc koszty planowanej restrukturyzacji wcześniej, zredukujemy zyski, ale osiągniemy większą wydajność, co z czasem się zwróci — mówi Joergen Centerman.

Warto dodać, że spółka restrukturyzuje się od 1988 roku, kiedy powstała z połączenia szwedzkiej Asea i szwajcarskiej BBC. Joergen Centerman chce również do końca tego roku zmniejszyć zadłużenie z 6,3 mld USD do 1 mld USD (4,1 mld zł). Spółka ma sprzedać nieruchomości i aktywa.

Redukcja zatrudnienia w polskich działach ABB związana jest z procesem konsolidacji wszystkich spółek firmy w jeden podmiot prawny.

— W Polsce na przełomie roku zwolnionych będzie tylko około 150 pracowników — zapewnia Mirosław Gryszka, przedstawiciel grupy ABB w Polsce.

Największa część restrukturyzacji zatrudniania w naszym kraju odbyła się w ubiegłym roku, gdzie na skutek sprzedaży części przedsiębiorstw i zamknięcia jednego z zakładów produkcyjnych w Lęborku zredukowano zatrudnienie o 1200 osób.

Możesz zainteresować się również: