Akcje Cersanitu są moim asem

Anonimowy Inwestor
08-04-2002, 00:00

Nie jestem usatysfakcjonowany wynikami moich inwestycji. Martwi mnie zwłaszcza BRE Bank. Myślałem, że inwestorzy szybko ochłoną z szoku, jaki wywołały wypowiedzi prezesa Wojciecha Kostrzewy dotyczące jego zamiarów względem Elektrimu.

Spodziewałem się, że znaczące podmioty instytucjonalne wykorzystają 10-proc. deprecjację kursu banku do zwiększenia zaangażowania w jego kapitale akcyjnym, ale nic takiego nie nastąpiło. Najbardziej nie podoba mi się, że kurs BRE Banku wykazuje się bardzo dużą zmiennością. Wskazuje to bowiem na dużą niepewność inwestorów. To zaś sprawia, że niezmiernie trudno jest przewidzieć przyszły trend. Stąd już tylko krok do masowej wyprzedaży akcji przez podmioty instytucjonalne, które cenią sobie w dużych spółkach — takich jak BRE — stabilność notowań, a ta została ostatnio poważnie naruszona. Mam przeczucie, że to jeszcze nie koniec sensacyjnych doniesień o planach charyzmatycznego szefa BRE odnośnie do Elektrimu. Rozsądek podpowiada mi, że powinienem uciekać z inwestycji w BRE. Charakter hazardzisty każe mi jednak podjąć ryzyko. Postanowiłem mimo wszystko trzymać akcje banku. Przynajmniej do czasu, aż będzie znany termin wypłaty dywidendy.

Nie mniejszym niepokojem napawa mnie też Orbis. Pojawiły się bowiem sprzeczne rekomendacje biur maklerskich dla spółki. Naprawdę można się w tym wszystkim pogubić. Oto bowiem Schroder Salomon Smith Barney i Erste Securities Polska wystawiły rekomendacje „poniżej rynku”. Mniej więcej w tym samym czasie BDM PKO BP zalecił kupowanie papierów hotelarskiej firmy, jeden papier Orbisu wyceniając na 27,50 zł. Analitycy tej instytucji spodziewają się poprawy koniunktury w branży hotelarskiej w drugiej połowie roku. Ich zdaniem, powinny się też pojawić efekty przyłączenia hoteli Orbisu do sieci Accora. Wydaje mi się to logiczne — przecież po to dochodzi do zbliżenia dwóch firm, by ich wyniki uległy poprawie, a nie odwrotnie. W konsekwencji powinno dojść do wzrostu kursu akcji.

Możliwy wzrost kursu Orbisu dzięki zwiększonemu zainteresowaniu Accora przewidują również specjaliści BM BPH/PBK. Przeciwnego zdania są natomiast zachodnie domy maklerskie. SSSB obniżył wycenę akcji Orbisu do 17 zł. Powodem takiej decyzji są pogarszające się wyniki spółki. Erste Securities Polska dodaje, że bez poprawy gospodarki do końca 2002 r. nie można spodziewać się poprawy wyników Orbisu do 2003 r. Analitycy Erste jedną akcję wycenili na 18,40 zł. Konia z rzędem temu, kto powie mi dlaczego między skrajnymi wycenami różnica wynosi aż 10 zł, czyli około 50 proc. obecnej wyceny? Osobiście opowiadam się za scenariuszem wzrostowym dla Orbisu i dlatego nie sprzedałem walorów spółki. Wierzę też, że po dwóch dość słabych miesiącach na GPW kwiecień przyniesie ożywienie na parkiecie.

Nie mam za to żadnych podstaw, by nie wierzyć w potencjał wzrostowy Cersanitu. Moim zdaniem, jest to praktycznie jedyna spółka szeroko rozumianej branży budowlanej, która ma mocne podstawy do wzrostu kursu. Ostatnio na przykład spółka poinformowała, że w pierwszym kwartale 2002 r. sprzedaż wzrosła o 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Warto dodać, że 2001 r. był najlepszy w ponad 30-letniej historii spółki. Zysk netto Cersanitu wyniósł bowiem 19,9 mln zł przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 248,7 mln zł. Tak pozytywne wiadomości płynące ze spółki musiały znaleźć odzwierciedlenie w notowaniach jej akcji. Od 20 marca zyskałem już 18 proc. To sprawia, że walory Cersanitu są najmocniejsze w moim portfelu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anonimowy Inwestor

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Akcje Cersanitu są moim asem