Akcyjne raz jeszcze

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2006-01-03 00:00

Mimo że ubiegły rok przyniósł duże wzrosty na GPW, na funduszach akcyjnych można będzie w 2006 zarobić 10-15 proc. — oceniają eksperci.

Miniony rok pozwolił zarobić klientom funduszy inwestycyjnych średnio 11,56 proc. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły fundusze akcyjne: średnio wypracowały 22,67 proc. Stawiając tylko na rynek polskich papierów właścicielskich, można było zarobić jeszcze więcej — średnio 25,86 proc. Nic w tym dziwnego: cała GPW urosła w 2005 r. o 32 proc. Nieco więcej, bo 33,72 proc., zyskał WIG20.

Powtórka z 2005 r.

Jak zapewniają eksperci, także w tym roku fundusze akcyjne powinny świecić najjaśniej.

— Postawiłbym na fundusze akcyjne. Osobom z awersją do ryzyka rekomendowałbym zrównoważone i stabilnego wzrostu, czyli takie, które nadal mają pewien udział akcji w portfelach. Polska gospodarka jest bowiem we wczesnej fazie ożywienia i powinno się to przełożyć na lepsze wyniki spó-łek, a co za tym idzie, giełdowe wzrosty — mówi Adam Ruciński z Kancelarii Audytorów i Doradców Ruciński i Wspólnicy.

Jego zdaniem, trzeba pamiętać o ryzyku korekty, ale oznak pogorszenia na razie nie widać.

Fundusze akcyjne rekomenduje także Grzegorz Szymański, dyrektor inwestycyjny CA IB Investment Management.

— Wzrost gospodarczy powinien przełożyć się na większe zamówienia i zyski przedsiębiorstw. W tym roku giełda powinna pozwolić zarobić 10-15 proc. — prognozuje Grzegorz Szymański.

Nie wszyscy jednak tryskają takim optymizmem.

— Nie sądzę, aby ten rok pozwolił zarobić na giełdzie. W 2005 r. odczuwalny był wpływ inwestorów zagranicznych, ale oni są nieprzewidywalni. Niestety, coraz cieplej mówi się o rynku amerykańskim i niewykluczone, że zagranica właśnie tam skieruje swoją uwagę. Poza tym obecny wzrost gos- podarczy także nie plasuje nas w gronie liderów — twierdzi Tomasz Publicewicz, wiceprezes Analiz Online.

Bez fajerwerków

Analitycy są natomiast zgodni co do perspektyw funduszy działających na rynku papierów dłużnych.

— Rada Polityki Pieniężnej raczej nie obniży stóp procentowych, ale też nie powinna ich podnieść. A zatem nie należy liczyć na więcej niż 5-6-proc. stopy zwrotu z funduszy obligacyjnych — ocenia Grzegorz Szymański.

Średniego wzrostu około 5 proc. spodziewa się także Tomasz Publicewicz.

Eksperci doradzają natomiast ostrożność przy inwestycjach w fundusze denominowane w obcych walutach, np. inwestujące na giełdach zagranicznych i w obligacje innych opaństw.

— Chociaż w ciągu roku nie spodziewam się zmiany kursu złotego, to radziłbym bardzo ostrożnie podchodzić do inwestycji walutowych. Kurs to jedna z największych niewiadomych, a jak pokazał miniony rok, nawet jedna niefortunna wypowiedź polityka sporo może namieszać — mówi Adam Ruciński.

Możesz zainteresować się również: