Ameryka Środkowa kusi nie tylko bananami

Wymiana handlowa z Ameryką Łacińską to 1,7 proc. obrotów Polski. Potencjał jest ogromny. Będzie misja i obecność dyplomatyczna.

Mimo 28-procentowego wzrostu w ostatnich pięciu latach, wymiana handlowa Polski z krajami Ameryki Łacińskiej to tylko 1,71 proc. całości. Na zmianę liczy Krajowa Izba Gospodarcza, która na spotkanie z polskimi przedsiębiorcami zaprosiła stacjonujących w większości poza Polską ambasadorów krajów SICA (System Integracji Środkowoamerykańskiej): Hondurasu, Kostaryki, Panamy,Dominikany, Gwatemali i Salwadoru. — Kraje SICA będą notować w najbliższych latach wzrost PKB większy niż kraje UE. To szansa na wzrost eksportu. Rezerwy są kolosalne. Dlatego właśnie się spotykamy. W czerwcu zorganizujemy misję do Ameryki Środkowej, choć jeszcze nie zostało zdecydowane, do których krajów — mówi Andrzej Arendarski, prezes KIG i honorowy konsul Hondurasu.

Rząd pomoże

Katarzyna Kacperczyk, wiceminister spraw zagranicznych, posypała głowę popiołem.

— Brak jest stałej obecności dyplomatycznej Polski w krajach SICA. Mamy czterech konsulów honorowych w czterech państwach. Zdajemy sobie sprawę, że to nie zastąpi stałej ambasady czy konsulatu. Obecni tu ambasadorowie poczynili pewne ustalenia podczas spotkania z ministrem Waszczykowskim. Będziemy się starali wzmacniać naszą obecność — zapowiada Katarzyna Kacperczyk. Niewykluczone, że przedsiębiorcy dostaną wsparcie. W latach 2013-14 mogli liczyć na dofinansowanie wyjazdów na targi i misje w Brazylii i Meksyku.

— Pracujemy nad uruchomieniem podobnego programu z wykorzystaniem funduszy unijnych na lata 2014-20. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Brazylia i Meksyk pozostaną na liście kilku krajów objętych promocją. Będzie też wsparcie branżowe. Otrzyma je tych samych 15 branż co wcześniej, czyli m.in. ICT, kosmetyki, urządzenia medyczne, na które stawialiśmy w Brazylii, czy sektor górniczy, który wspieraliśmy głównie w Argentynie i Chile — mówi Daniel Staniszewski z Ministerstwa Rozwoju.

Dużo możliwości

To niewielki wycinek szans w krajach SICA.

— Wytwarzamy m.in. tekstylia, mamy nikiel, banany. Po co sprowadzać je przez pośredników? Budujemy szpitale, szkoły — rynek czeka — zaprasza Alejandro Cesar Augusto Gonzales, ambasador Dominikany. Honduras ma ambicję przekształcić się w centrum logistyczne.

— Gdyby było bezpośrednie połączenie z Polską, podróż trwałaby 12 godzin i moglibyśmy wysyłać tu np. owoce morza — mówi Ramon Custodio Espinoza, ambasador Hondurasu. Jose Atilio Bentez Parada, ambasador Salwadoru, zachęca do inwestycji w handel, produkcję energii — właśnie trwa przetarg na wytworzenie 150 MW z OZE. Carlos Jimenez Licon, ambasador Gwatemali, twierdzi, że wymiana handlowa jest tak śladowa, że może być tylko lepiej. Z tym krajem w tym roku ściślej zaczęła współpracować spółka Quiza, importer bananów z 26-letnim doświadczeniem.

— Dotychczas importowaliśmy z Ekwadoru i Kolumbii, w tym roku będziemy mieć dostawy z Gwatemali, właśnie czekamy na pierwsze i jesteśmy ciekawi, jak polscy konsumenci je przyjmą — mówi Bartosz Szatkowski, dyrektor zarządzający Quizy. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ameryka Środkowa kusi nie tylko bananami