Amerykańska gospodarka straciła impet. PKB wyraźnie poniżej prognoz

ON, Bloomberg
opublikowano: 2026-02-20 21:30

Amerykańska gospodarka wyraźnie zwolniła pod koniec ubiegłego roku – bardziej, niż spodziewali się ekonomiści. Z wstępnych danych rządowych wynika, że w czwartym kwartale PKB USA wzrósł w ujęciu rocznym o 1,4 proc., podczas gdy w trzecim kwartale tempo sięgało 4,4 proc. W całym roku gospodarka urosła o 2,2 proc. – podało Biuro Analiz Ekonomicznych, na które powołuje się agencja Bloomberg.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Odczyt za ostatni kwartał był słabszy od wszystkich prognoz ankietowanych przez agencję Bloomberg ekonomistów. Jednym z głównych czynników obciążających koniunkturę było rekordowo długie zawieszenie działalności rządu federalnego, które trwało przez znaczną część kwartału. Według Biura Analiz Ekonomicznych ograniczenie funkcjonowania administracji obniżyło dynamikę PKB o około 1 pkt proc., choć pełnego wpływu nie da się precyzyjnie oszacować. Prezydent Donald Trump tuż przed publikacją danych ocenił w mediach społecznościowych, że koszt przestoju sięgnął „co najmniej dwóch punktów PKB”.

Odbicie po słabym pierwszym kwartale

Mimo słabszego finiszu ubiegły rok można uznać za relatywnie solidny. Gospodarka co prawda skurczyła się w pierwszym kwartale — m.in. z powodu gwałtownego wzrostu importu przed wprowadzeniem ceł — ale później odbiła. Wsparciem okazało się złagodzenie części ceł przez administrację Donalda Trumpa oraz obniżki stóp procentowych przez Fed, co podbiło notowania na Wall Street i sprzyjało konsumpcji, zwłaszcza wśród zamożniejszych gospodarstw domowych.

Donald Trump, który wrócił do Białego Domu z hasłem „złotej ery” dla USA, zapowiadał m.in. odbudowę przemysłu i obniżenie kosztów życia. Tymczasem aktywność w przemyśle dopiero zaczęła się ożywiać po długim okresie stagnacji, a inflacja w 2025 r. niemal nie spadła, co czyni kwestię cen kluczowym tematem przed tegorocznymi wyborami do Kongresu.

Silny popyt, uporczywa inflacja

Po wyłączeniu wpływu shutdownu popyt wewnętrzny pozostawał jednak relatywnie mocny. Wydatki konsumentów spowolniły, ale utrzymały solidne tempo, a inwestycje w centra danych i infrastrukturę związaną ze sztuczną inteligencją biły kolejne rekordy. Według ekonomistów agencji Fitch po odjęciu efektu przestoju wzrost mógłby sięgnąć ok. 2,5 proc., a amerykański konsument wciąż pozostaje głównym motorem gospodarki.

Równolegle opublikowane dane pokazały, że preferowana przez Fed miara inflacji bazowej — wskaźnik PCE po wyłączeniu cen żywności i energii — wzrosła w grudniu o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca, najmocniej od niemal roku. W ujęciu rocznym inflacja bazowa przyspieszyła do 3 proc., wobec 2,8 proc. na początku 2025 r.

Shutdown kosztował gospodarkę ok. 100 mld USD

W piątek Sąd Najwyższy uchylił szeroko zakrojone globalne cła wprowadzone przez Donalda Trumpa, choć Biały Dom zapowiedział szybkie zastąpienie ich innymi instrumentami prawnymi. Po tej decyzji indeks S&P 500 wzrósł, a rentowności obligacji skarbowych pozostały podwyższone.

Wydatki federalne (z wyłączeniem obronności) spadły w końcówce roku o 24,1 proc. — najmocniej od 2020 r. W czasie przestoju setki tysięcy pracowników nie otrzymywały wynagrodzeń, a część transferów została wstrzymana. Bloomberg Economics szacuje, że zamknięcie administracji kosztowało gospodarkę ok. 100 mld USD utraconej aktywności.

Mocne inwestycje w AI

Konsumpcja, stanowiąca największą część PKB, zwolniła do 2,4 proc. z 3,5 proc. kwartał wcześniej. Najmocniej spadły wydatki na dobra trwałe, takie jak samochody. Jednocześnie udział wydatków na opiekę zdrowotną w PKB osiągnął rekordowy poziom.

Eksport netto przestał wspierać wzrost — po wyraźnym wkładzie w połowie roku w czwartym kwartale niemal nie dodał nic do PKB. Dane z czwartku pokazały ponowne poszerzenie deficytu handlowego w grudniu.

Inwestycje przedsiębiorstw wzrosły o 3,7 proc., napędzane zakupami sprzętu do przetwarzania informacji, co odzwierciedla boom na wydatki związane z AI. Cztery największe amerykańskie spółki technologiczne zapowiedziały już, że w 2026 r. przeznaczą łącznie ok. 650 mld USD na centra danych i powiązaną infrastrukturę. Z kolei inwestycje firm po wyłączeniu komputerów i oprogramowania spadają trzeci kwartał z rzędu.

Inflacja wciąż przeszkodą dla obniżek stóp procentowych

Ze względu na wahania w handlu i zapasach ekonomiści uważniej śledzą wskaźnik sprzedaży finalnej do prywatnych nabywców krajowych, który lepiej oddaje kondycję popytu. W czwartym kwartale wzrósł on o 2,4 proc. — wolniej niż wcześniej, ale wciąż w solidnym tempie.

Słaby postęp w walce z inflacją oraz oznaki stabilizacji na rynku pracy sprawiają, że Fed może utrzymać stopy procentowe bez zmian. Z protokołu styczniowego posiedzenia wynika nawet, że część decydentów dopuszcza podwyżki, jeśli inflacja okaże się uporczywa.

Według najnowszej ankiety agencji Bloomberg gospodarka USA może w 2026 r. rosnąć średnio w tempie 2,5 proc., dzięki odpornej konsumpcji. Wsparciem mają być także pakiet obniżek podatków Donalda Trumpa oraz oczekiwane dalsze cięcia stóp procentowych.

Możesz zainteresować się również: