Amerykańska prasa oskarża

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 21-07-2005, 00:00

Gazety zza oceanu napisały, że Irak zmarnował pieniądze, zamawiając przestarzały sprzęt z Polski. Bumar odpiera zarzuty.

Bumar podpisał dotychczas z Irakiem 35 kontraktów na dostawę sprzętu zbrojeniowego wartości 400 mln USD. Siedem z nich zostało już zrealizowanych. Ale pojawiły się problemy. Amerykańskie gazety należące do koncernu Knight Ridder Newspapers (jeden z największych dystrybutorów prasy w USA) napisały, że resort obrony w poprzednim rządzie Iraku zawarł korupcyjne kontrakty i stracił na nich 300 mln USD. Powodem strat były m.in. kontrakty na dostawę śmigłowców przez Bumar.

Iracka inspekcja

„Grupa irackich inspektorów obrony pojechała do Polski w celu sprawdzenia floty, jak myśleli, odnowionych helikopterów transportowych, które kosztowały rząd 100 mln USD. Znaleźli 24 trzydziestoletnie helikoptery z ery sowieckiej, dawno po latach świetności. Zniesmaczony zespół odmówił przyjęcia samolotów i powrócił do Bagdadu z pustymi rękami, bez helikopterów i bez pieniędzy, które zostały opłacone” — napisano w amerykańskiej prasie.

Bumar otrzymuje od Iraku przedpłaty sięgające nawet 80 proc. wartości kontraktu.

— Zawarliśmy kontrakt na dostawę 24 używanych rosyjskich śmigłowców Mi-17. W kontrakcie zapisaliśmy, że mogą one pochodzić z lat 1974-92. Dołączyliśmy też ich listę z numerami fabrycznymi. W marcu cztery śmigłowce były gotowe do przekazania po generalnym remoncie, jednak komisja techniczna przyjechała dopiero w maju. Inspektorzy iraccy wysoko ocenili nasz sprzęt, ale poinformowali nas, że nie mają upoważnień do podpisania protokołu odbioru — mówi Roman Baczyński, prezes Bumaru.

Przypuszcza, że inspektorzy nie zdążyli otrzymać uprawnień, bo w tym czasie w Iraku trwały wybory. Prezes podkreśla też, że 3-4 tygodnie temu obecny rząd Iraku podpisał kolejne kontrakty z Bumarem.

Skąd wzięły się oskarżenia w amerykańskiej prasie? Czy Bumar rzeczywiście sprzedaje bezwartościowy sprzęt? Przedstawiciele polskiej strony przypuszczają, że amerykańskie artykuły mogą być elementem gry o irackie kontrakty. Nie wykluczają, że Bumarowi dostało się, bo w ubiegłym roku niemal wyeliminował z gry konsorcjum Anham, które wygrało amerykański przetarg na dostawę. Iracki rząd uznał wówczas, że sprzęt dostarczany przez to konsorcjum jest bezużyteczny i postawił na współpracę z Bumarem.

Nowe zamówienia

Życie toczy się dalej.

— Podpisaliśmy kontrakt na dostawę 600 wozów pancernych Dzik 3. Jego wartość przekracza 120 mln USD. Otrzymaliśmy też zamówienie na dostawy 115 wozów BTR-80 wartości około 30 mln USD — wylicza Roman Baczyński.

Irak zrezygnował natomiast z nowych śmigłowców Sokół, bo polska strona nie była w stanie wywiązać się z dostaw w terminie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Amerykańska prasa oskarża