Na razie wakacje upływają pod znakiem giełdowej przeceny. Od początku lipca WIG20 stracił już 3 proc. Większość analityków straszy, że to nie koniec. Jeśli tak, to wakacyjnym inwestorom będzie trudno zarobić. Jednak z 99-procentowym prawdopodobieństwem na rynku pojawią się perełki. W zeszłym roku wakacyjnymi hitami okazały się dwa fundusze ze stajni Romana Karkosika: Midas i Krezus (dały zarobić 135 i 89 proc.). Dwa lata temu, kiedy na światowych parkietach zaczynała się bessa, wśród spółek z WIG najwięcej dała zarobić Agora (22 proc.). Na co teraz warto postawić? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do krajowych analityków. Zastrzegamy jednak, że ich wskazań nie należy traktować jako rekomendacji.
Spółki po przejściach
Poprosiliśmy kilku ekspertów o ich
typy na wakacje (na lipiec i sierpień). Spółki podzieliliśmy na dwie grupy:
spekulacyjne i bardziej bezpieczne, czyli tzw. fundamentalne (zestawienie —
obok). Marcin Materna, szef działu analiz Millennium DM, sugeruje, aby
inwestorzy lubiący ryzyko zwrócili uwagę zwłaszcza na spółki mocno przecenione,
które miały problemy, ale przetrwały już najtrudniejszy okres.
— Teraz na giełdzie może rozpocząć się polowanie na mocno przecenione spółki z niskim wskaźnikiem cena do wartości księgowej (C/WK), które przeżywały spore trudności. Kiedy okazuje się, że najgorsze mają za sobą, ich kursy zaczynają dynamicznie rosnąć przy dużych obrotach. Ostatnio z taką sytuacją mamy do czynienia na akcjach PKM Duda. Patrząc pod tym kątem, teraz warto zwrócić uwagę na Amicę, Graala i Groclin — uważa Marcin Materna.
Analitycy CDM Pekao proponują zaś zainteresować się trzema firmami: BBI Zeneris, Trakcją Polską i NWR. Wszystkie wyglądają ciekawie z technicznego punktu widzenia, ale nie tylko.
— W przypadku NWR warto zwrócić uwagę na zerwanie korelacji pomiędzy ceną ropy a węgla koksującego. Mimo odbicia ceny baryłki, nie przekłada się to na wzrost ceny węgla. Powodem jest to, że popyt na stal, do której produkcji bazą jest węgiel koksujący, nadal jest słaby. Na szczęście sytuacja w Chinach i Japonii powoli poprawia się. Także w Europie widać oznaki ożywienia, czego przykładem jest kontrakt zawarty przez NWR z austriackim koncernem stalowym Voestalpine. Stąd można wnioskować, że nastąpi powrót korelacji pomiędzy wspomnianymi surowcami i że ceny węgla koksującego, a wraz z nimi i akcji NWR, na koniec roku będą wyższe niż obecnie — wskazuje Bartosz Kulesza, analityk CDM Pekao.
Pokaźną grupę spekulacyjnych typów ma Michał Pietrzyca, analityk DM BOŚ. Jego zdaniem, z analizy technicznej wynika, że dobrze rokuje zwłaszcza Kogeneracja, Sygnity, Multimedia Polska, Plast-Box, Kredyt Bank oraz PBG.
— Niejednokrotnie kursy przedstawionych spółek mocno zyskały od ostatnich dołków, co daje czytelne sygnały rynku byka, ale i również każe płacić wyższą cenę za wskazane, wzrostowe parametry. Warto jednak pamiętać, że z oczekiwaną wyższą stopą zwrotu wiąże się znaczące ryzyko. Optymalnym rozwiązaniem byłoby zatem zestawienie składu portfela z bezpiecznych akcji w większej części, np. 60-75 proc., uzupełniając całość ryzykownymi walorami — przyznaje Michał Pietrzyca.
B"PB" zapytał też analityków o firmy nieco bezpieczniejsze dla inwestorów, których ewentualne wzrosty kursów mogłyby mieć podłoże bardziej fundamentalne.
— Z dużych spółek ciekawą inwestycją wydaje się PKN Orlen. Spodziewana korekta na surowcach może jeszcze ściągnąć w dół kurs tej spółki, co stworzyłoby okazję do atrakcyjnego zakupu. Inwestycja w akcje Orlenu może być także interesująca z powodu spodziewanych wyników z drugiego kwartału — ocenia Michał Marczak, dyrektor zarządzający DI BRE Banku.
Dwukrotnie padła nazwa Asseco Poland oraz BZ WBK. Informatyczny gigant wabi wynikami finansowymi, BZ WBK zaś kusi atrakcyjnością wyceny w stosunku do konkurencji.
Spośród innych blue chipów analitycy zwrócili uwagę na akcje Getin Holding, spółki medialne (Agorę i TVN) oraz PGNiG. Pojawiło się także kilka średniaków: Millennium Bank, ING BSK, Amrest, LPP, Puławy, Ciech, Netia i Kęty. Swoje prognozy analitycy argumentują najczęściej: atrakcyjnymi wycenami, dobrymi wynikami spółek, możliwymi przejęciami czy wypłatą dywidendy.
Na specjalne wyróżnienie zasługują dwie spółki: Mispol oraz Kogeneracja. Producenta dań gotowych oraz dystrybutora energii elektrycznej analitycy zaliczyli do grupy spekulacyjnej i fundamentalnej. W pierwszej kategorii o atrakcyjności Mispolu zdecydował wysoki free float i możliwość jego przejęcia, a w drugiej — atrakcyjność zawartego przez spółkę ostatnio kontraktu i techniczne aspekty. W przypadku Kogeneracji są to odpowiednio: aspekty techniczne i kondycja finansowa.





