Ekspert gospodarczy PO Rafał Antczak uważa, że program gospodarczy desygnowanego na premiera Kazimierza Marcinkiewicza (PiS), zaprezentowany w piątek, to "żart". "To jest wirtualna polityczna gra, mająca pokazać, że PiS jest skłonny do zgody i że ten program jest wspólny: PiS i PO" - podkreślił Antczak.
"Rzeczywistością jest to, co się dzieje w parlamencie, a tam mamy już do czynienie z koalicją, do której PO nie weszło" - powiedział Antczak.
Według niego, PiS nie jest przygotowany do sprawowania władzy, a jego eksperci, którzy brali udział w pracach grup eksperckich, "byli przypadkowi".
Dodał, że wprowadzenie CIT na poziomie 18 proc. i PIT dla najlepiej zarabiających na poziomie 32 proc., doprowadzi do "arbitrażu gospodarczego". "Ludzie będą zakładali działalność gospodarczą, by uniknąć wyższych podatków" - uważa Antczak.
Propozycję wprowadzenia dwóch stawek VAT określił jako "niepoważną". "O jakich stawkach mówimy. Marcinkiewicz nie zaprezentował żadnej cyfry. Jeśli PiS nie potrafi tego wyliczyć, może to zrobić w 5 minut resort finansów" - powiedział Antczak.
Jego zdaniem, założenia PiS wobec prywatyzacji są "logicznie niespójne". "Najpierw PiS mówił, że nie będzie prywatyzował, a teraz zakłada przychody z prywatyzacji, na poziomie PO, które chciało sprywatyzować prawie wszystko" - wyjaśnił Antczak.
Dodał, że podobna sytuacja jest z deficytem budżetowym. "Żyjemy w Unii Europejskiej, a nie w Afryce i obowiązuje nas określona metodologia wyliczania deficytu budżetowego. 30 mld zł, o których mówił Marcinkiewicz, są określone według metodologii +a la Mech+ (Cezary Mech, doradca gospodarczy PiS - PAP)" - ocenił ekspert PO.
Marcinkiewicz przedstawił w piątek w warszawskiej siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych program gospodarczy przyszłego rządu "Solidarna polityka gospodarcza". Zakłada on m.in. obniżenie deficytu budżetowego do 30 mld zł w projekcie budżetu na 2006 r., wprowadzenie 18-proc. stawki CIT oraz 18- i 32-proc. stawek PIT, a także doprowadzenie do dwóch stawek podatku VAT.