Prawie 7 proc. podrożały wczoraj akcje szwedzkiej grupy papierniczej Arctic Paper po opublikowaniu założeń programu poprawy rentowności na lata 2015-16. Firma chce zredukować koszty działalności o 50 mln zł rocznie.
Arctic Paper zamierza stworzyć centra usług wspólnych dla spółek z grupy, wprowadzić programy poprawy rentowności w poszczególnych fabrykach oraz audyt kosztów usług świadczonych przez podmioty zewnętrzne. By zredukować straty powstałe w zakładzie w niemieckim Mochenwangen, rozważane jest wstrzymanie produkcji.
Działania restrukturyzacyjne zaczęły się tam w 2013 r., ale nie przyniosły spodziewanych efektów. Arctic Paper rozważa także sprzedaż fabryki, która produkuje papiery tłuszczoodporne, podkładowe do podłóg i specjalistyczne tapety. Arctic Paper spodziewa się, że rezultatem wyłączenia strat fabryki w Mochenwangen ze skonsolidowanego rachunku zysków i strat będzie poprawa wyniku grupy o około 18 mln zł w 2015 r.
— Spółka podała mało szczegółów, ale samą intencję poprawy rentowności oceniam dobrze. Ważniejsze jest jednak potencjalne wygaszenie fabryki w Mochenwangen lub jej sprzedaż, bo od dłuższego czasu była nierentowna — komentuje Adam Milewicz z ING Securities.
Po zamknięciu lub sprzedaży zakładu w Niemczech spółce pozostaną trzy papiernie — dwie w Szwecji i jedna w Kostrzynie.