Na przełomie
września i października krakowska spółka może sprzedać wartą kilkadziesiąt milionów zł działkę. Potem weźmie się do przejęć.
Armatura Kraków, największy krajowy producent armatury sanitarnej, finalizuje negocjacje dotyczące sprzedaży działki o wielkości 7,4 hektara w Krakowie.
— Po 20 września odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej, która powinna zdecydować o sprzedaży nieruchomości i upoważnić zarząd do tej transakcji. Proces negocjacji jest bardzo zaawansowany i wiele wskazuje na to, że sfinalizujemy transakcję na przełomie września i października — zapewnia Konrad Hernik, prezes Armatury.
Dodaje, że zainteresowanie działką było duże.
— Z otrzymanych ofert zakwalifikowaliśmy kilka. Nie mogę odnieść się do kwot ofertowych. Powiem tylko, że są one zbliżone do naszych oczekiwań — informuje prezes.
Krakowską nieruchomość DM PKO BP wycenił na blisko 70 mln zł. Uzyskane pieniądze mogą pójść m.in. na przejęcia.
— Zastanawiamy się nad kupnem części majątku Toory [były giełdowy producent felg — przyp. red.]. Jednak według naszych informacji, sytuacja prawna tej części nie jest do końca wyjaśniona — zaznacza Konrad Hernik.
Chodzi o fabrykę Toory w Nisku. Na sprzedaż wystawiony jest też zakład w Żorach.
Armatura prowadzi rozmowy także z kilkoma innymi krajowymi podmiotami.
— Szukamy w branży sanitarnej. Zainteresowani jesteśmy tylko pakietem kontrolnym. Ale nie spodziewam się finalizacji rozmów do końca roku — mówi prezes Armatury.
Krakowski producent negocjował przejęcia też z firmami zagranicznymi. Tutaj jednak rozmowy zawieszono.