ARP chce mieć pół Polski Wschodniej

Rządowa agencja, która zarządza dwiema strefami, rozmawia ze spółką z grupy Zasada o przejęciu udziałów w trzeciej — starachowickiej

Co trzy strefy, to nie dwie. Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP), która zarządza specjalnymi strefami ekonomicznymi z Mielca i Tarnobrzega, myśli o kolejnej. — Rozmawiamy na temat przejęcia udziałów w SSE Starachowice. Jesteśmy w procesie due diligence. Chcielibyśmy przejąć kontrolę operacyjną, by zarządzać spółką i wesprzeć kapitałowo nie tyle strefę, co tereny z potencjałem. Czekamy na stanowisko drugiej strony — mówi Marcin Chludziński, prezes ARP.

Zobacz więcej

Fot. Grzegorz Kawecki

Nowy COP

73 proc. akcji starachowickiej strefy należy do Inweststaru (spółki z grupy Zasada, w której udziały ma też skarb państwa), ponad 20 proc. do skarbu państwa, udziałowcami są też gmina Starachowice i Świętokrzyska Agencja Rozwoju Regionu. — Starachowicka strefa leży w pobliżu zarządzanych przez ARP mieleckiej i tarnobrzeskiej. Wszystkie trzy mają tradycje Centralnego Okręgu Przemysłowego. To dobry pomysł dla województwa świętokrzyskiego — dodaje Dariusz Śliwowski, wiceprezes ARP. Strefa mielecka działa głównie w woj. podkarpackim, tarnobrzeska — w lubelskim, a starachowicka — w świętokrzyskim. Pomysł podoba się w Starachowicach.

DO TRZECH STREF SZTUKA: Strefa mielecka, którą od założenia w 1995 r. zarządza Krzysztof Ślęzak (pierwszy z prawej), i tarnobrzeska, na której czele od początku tego roku stoi Adam Kuśnierz (drugi z lewej), udowodniły, że zwolnienie z CIT się opłaca, uważa Marcin Chludziński (stoi), prezes zarządzającej obiema spółkami Agencji Rozwoju Przemysłu. Dlatego agencja chce się sprawdzić w Świętokrzyskiem i — jak informuje Dariusz Śliwowski, wiceprezes ARP (w środku) — rozmawia o przejęciu udziałów w starachowickiej strefie. [FOT. GK]

— Bardzo liczymy na zmianę akcjonariatu, choć współpraca z Inweststarem układa się świetnie. Nie trzeba nas ratować, w 2017 r. mieliśmy 700 tys. zł zysku netto. Wejście ARP byłoby jednak impulsem dla woj. świętokrzyskiego — uważa Marcin Perz, prezes SSE Starachowice. Pieniądze przydałyby się np. na inwestycje w infrastrukturę. Strefy

mielecka i tarnobrzeska od lat budują hale na wynajem dla inwestorów. Starachowickiej strefy na takie inwestycje nie stać. — W tym momencie mamy sześć firm zainteresowanych halami na wynajem, część z nich już działa w strefie, część dopiero myśli o wejściu — przyznaje Marcin Perz.

Czas na Radom

Ewentualne przejęcie udziałów SSE Starachowice to jeden z elementów planu ARP na ten rok. Agencja nadal będzie inwestować w infrastrukturę. Właśnie ogłosiła przetarg na budowę hali przemysłowej w Radomiu. — Rozmawiamy z miastem o wykupie terenów i budowie parku przemysłowego. Będziemy inwestować w rozwój radomskiego przemysłu — zapowiada Dariusz Śliwowski. ARP zbuduje też kolejne hale w Mielcu, Rzeszowie i Stalowej Woli. Każda hala to inwestycja rzędu kilkunastu milionów złotych. — Na inwestycje przeznaczymy „duże” kilkadziesiąt milionów złotych — mówi Dariusz Śliwowski.

Dawid i Goliaci

W tym roku Euro-Park Mielec i Euro-Park Wisłosan wydały już 19 zezwoleń, w których firmy zapowiadają 360 mln zł inwestycji i stworzenie 470 miejsc pracy. W 2018 r. zarządzane przez ARP strefy miały na koncie łącznie 71 zezwoleń, w których firmy zadeklarowały 5,5 mld zł nakładów i 3541 etatów. Pojedynczo obie spółki też mogą pochwalić się świetnymi wynikami: Euro-Park Mielec był drugi pod względem liczby wydanych zezwoleń (47, a najlepsza Katowicka SSE 58), a Euro-Park Wisłosan wygrał pod względem zadeklarowanych nakładów (4,1 mld zł) i miejsc pracy (2,1 tys.). SSE Starachowice wydała 5 zezwoleń, w których firmy obiecały 398,9 mln zł i 85 etatów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / ARP chce mieć pół Polski Wschodniej