Zdobyła serca dużych firm i międzynarodowych korporacji. Teraz zerka w stronę sektora MSP i orientuje się na usługi.
Avaya może być zadowolona z wyników w 2006 r. Zanotowała wzrost sprzedaży o 9 proc., a zyski wyniosły 75 mln USD. Czas na nowe wyzwania.
— Lata 2006 i 2007 to dla nas bardzo ważny okres, ponieważ wchodzimy na nowy rynek. Nie chcemy dłużej pozostawać tylko dostawcą infrastruktury komunikacyjnej. Dlatego linie naszych produktów wzbogacamy o oprogramowanie i aplikacje komunikacyjne — zapowiada Dimitri Ivannikov, dyrektor Avaya w Europie Środkowej i Wschodniej, Rosji i krajach byłego Związku Radzieckiego.
Architektura zorientowana na usługi to koncepcja budowania systemów IT w taki sposób, by spełnić wymagania użytkownika przez lepsze powiązanie biznesowej strony organizacji z jej zasobami informatycznymi.
Aplikacje dla biznesu
Zmiany w ofercie wiążą się z nową filozofią firmy.
— Sama telefonia IP to tylko technologia. Klientów nie obchodzi, jak ona działa. Dla nich jest ważne, jak ta technologia i aplikacje komunikacyjne mogą zwiększyć ich konkurencyjność, podwyższyć zyski. To nasza filozofia. Koncentrujemy się na tym, by dostarczyć klientom biznesowe aplikacje komunikacyjne o takiej funkcjonalności, jakiej potencjalnie mogą potrzebować — zapewnia Wojciech Głownia, dyrektor Avaya Poland.
Rozwój informatyki daje szerokie pole manewru.
— Zwykła telefonia IP umożliwia łatwiejsze i tańsze rozmowy, ale jeśli dodać do tego funkcjonalność opartą na protokole SIP, to przechodzimy na wyższy poziom — twierdzi Dimitri Ivannikov.
Prawie zadowoleni
Ten wyższy poziom umożliwia klientowi skorzystanie z nowych usług i zwiększa możliwość rozwoju. Avaya proponuje m.in. „jeden numer” — usługę polegającą na tym, że połączenia na numer biurowy równocześnie przekierowane są na numer telefonu komórkowego, a nawet domowego, jeśli pracownik pracuje w domu. Działa to również w drugą stronę, tzn. jeśli pracownik dzwoni np. z komórki, to u odbiorcy wyświetla się numer biurowy. Firma posiada w ofercie również aplikacje umożliwiające telekonferencje między oddziałami firmy, usprawniające komunikację między call centers a firmą czy też umożliwiające korzystanie z zasobów firmy podczas pracy w domu.
W Polsce Avaya radzi sobie całkiem nieźle.
— Doceniamy polski rynek i jesteśmy zadowoleni z wyników, ale zdajemy sobie sprawę, że może być dużo, dużo lepiej — uważa Dimitri Ivannikov.
Do tej pory Avaya przekonała do siebie i swoich usług duże firmy. Teraz zerka w stronę sektora MSP.
— Duże firmy planują swe działania długofalowo. Natomiast małe i średnie koncentrują się na tym, co dzieje się teraz, ewentualnie co wydarzy się w przyszłym miesiącu. Dlatego trudno myśleć im o biznesie w dłuższej perspektywie. To się jednak zmienia. Firmy z sektora MSP już widzą korzyści wynikające z używania aplikacji komunikacyjnych i planują inwestycje w usługi, które za rok lub dwa zapewnią im przewagę rynkową — wyjaśnia Wojciech Głownia.
Żeby zapoznać klientów ze swoją ofertą, Avaya planuje serie seminariów w największych miastach Polski. Zmienić ma się również polityka współpracy z partnerami. Wszystko po to, żeby skorzystać z rosnących w Polsce wydatków na szeroko pojęte IT.
— Oczekujemy, że w 2007 lub w 2008 r. małe i średnie firmy zwiększą swoje inwestycje w najnowsze technologie — prognozuje Wojciech Głownia.
Avaya Polska chce wypłynąć na tej fali jak najwyżej.



