W poniedziałek, 29 grudnia, poinformowaliśmy, że zaostrza się konflikt między Hyundai Engineering (HEC) a Grupą Azoty Polyolefins (GAP). Koreański koncern zakomunikował, że „zainicjował postępowanie arbitrażowe przeciwko polskiej spółce przed Międzynarodowym Centrum Arbitrażu w Wiedniu".
Przypomnijmy: GAP to firma, w której większościowy pakiet ma Grupa Azoty, a Koreańczycy realizowali dla niej inwestycję pod nazwą Polimery Police. Dotyczyła budowy instalacji produkcji propylenu i polipropylenu. Umowa na jej wykonanie została zawarta w 2019 r., a uruchomienie planowano pierwotnie na przełom lat 2022-23. Terminu nie udało się dotrzymać - warunkowy odbiór instalacji nastąpił dopiero latem 2024 r. Opóźnienia w realizacji projektu przyczyniły się do wzrostu kosztów - pierwotnie szacowano wartość inwestycji na około 5 mld zł, a faktycznie sięgnęły około 7,5 mld zł. W sierpniu 2025 r. GAP i HEC zaczęły wzajemnie wypowiadać sobie kontrakt. Najpierw oświadczenie o odstąpieniu od umowy EPC dotyczącej kompleksowej realizacji inwestycji złożyła polska spółka, a następnie koreańska grupa wypowiedziała kontrakt na Polimery Police, uznając działania GAP za niezgodne z prawem i kontraktem.
Za tym poszły wzajemne roszczenia finansowe. Koreańczycy wyceniają swoje roszczenia wobec polskiej spółki na blisko 2 mld zł, a w pozwie arbitrażowym zażądały - bez uwzględnienia odsetek - 457 mln EUR (w przeliczeniu 1,93 mld zł) tytułem zapłaty zaległego wynagrodzenia, wypłaconej GAP gwarancji oraz poniesionych kosztów.
We wtorek, 30 grudnia, po sesji giełdowej, Azoty odpowiedziały swoim komunikatem. Również złożyły pozew arbitrażowy. Obejmuje on roszczenia o zapłatę przez wykonawcę kar umownych za opóźnienie w realizacji projektu oraz w związku z odstąpieniem przez GAP od umowy z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, a także o zapłatę odszkodowań za straty w wyniku nienależytego wykonania umowy przez wykonawcę. Pozew zawiera też żądanie, by Trybunał Arbitrażowy nakazał wykonawcy usunięcie wad prac oraz wad dostarczonych materiałów, urządzeń i dokumentacji albo dostarczenie przedmiotów wolnych od wad.
- Konsekwentnie podtrzymujemy stanowisko, że Projekt Polimery Police nie został ukończony w wyznaczonym czasie i z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, tj. Hyundai Engineering. Z tego powodu spółka poniosła ogromne straty finansowe. Pozew w postępowaniu arbitrażowym stał się koniecznością w obliczu braku wykonania kontraktu przez wykonawcę.W sierpniu informowaliśmy o odrzuceniu roszczeń wykonawcy, a także o odstąpieniu przez GAP od umowy o kompleksową realizację projektu z przyczyn obciążających wykonawcę oraz o naliczeniu kar umownych. Jednocześnie kwestionujemy skuteczność późniejszego oświadczenia wykonawcy o odstąpieniu od tej umowy. W naszej ocenie nie istniały podstawy prawne ani faktyczne do złożenia takiego oświadczenia, tym bardziej, że w chwili jego złożenia umowa już nie obowiązywała – mówi Andrzej Skolmowski, prezes Grupy Azoty, cytowany w komunikacie spółki.
Roszczenia polskiej spółki wobec Koreańczyków sięgają łącznie 2,98 mld EUR.
