Zaostrza się konflikt między Hyundai Engineering (HEC) a Grupą Azoty Polyolefins (GAP). Koreański koncern poinformował w komunikacie, że „zainicjował postępowanie arbitrażowe przeciwko polskiej spółce przed Międzynarodowym Centrum Arbitrażu w Wiedniu".
GAP to firma, w której większościowy pakiet ma Grupa Azoty, a Koreańczycy realizowali dla niej inwestycję pod nazwą Polimery Police. Dotyczyła budowy instalacji produkcji propylenu i polipropylenu. Umowa na jej wykonanie została zawarta w 2019 r., a uruchomienie planowano pierwotnie na przełom lat 2022-23. Terminu nie udało się dotrzymać - warunkowy odbiór instalacji nastąpił dopiero latem 2024 r. Opóźnienia w realizacji projektu przyczyniły się do wzrostu kosztów - pierwotnie szacowano wartość inwestycji na około 5 mld zł, a faktycznie sięgnęły około 7,5 mld zł.
Niedotrzymanie terminów i kosztów oraz problemy z rozruchem instalacji stały się zarzewiem konfliktu między inwestorem a wykonawcą. W sierpniu 2025 r. GAP i HEC zaczęły wzajemnie wypowiadać sobie kontrakt. Najpierw oświadczenie o odstąpieniu od umowy EPC dotyczącej kompleksowej realizacji inwestycji złożyła polska spółka, a następnie koreańska grupa wypowiedziała kontrakt na Polimery Police, uznając działania GAP za niezgodne z prawem i kontraktem.
Teraz kwestie ważności odstąpienia stron od umowy ma rozstrzygnąć wiedeński arbitraż. Roszczenia Koreańczyków dotyczą też przedłużenia terminu kontraktu i odszkodowania finansowego. Nie podają oni jednak szczegółów.
Hyundai przedstawił gigantyczne roszczenia
W komunikacie informują jedynie o swoim zaniepokojeniu tym, że „GAP utraciła zdolność do obsługi swoich zobowiązań, złożyła wniosek o upadłość" oraz wszczęła postępowania o zatwierdzenie układu. Dlatego też poinformowali podmiot prowadzący postępowanie restrukturyzacyjne GAP, że mają wobec niej wierzytelności w wysokości 1,98 mld zł, „z czego znaczna część odpowiada kwotom dochodzonym w postępowaniu arbitrażowym".
HEC kwestionuje także kary nałożone przez zleceniodawcę. GAP wyliczyła je na 111,83 mln EUR. Pociągnęła także 107,5 mln EUR z gwarancji należytego wykonania kontraktu.
„HEC uznaje działania GAP za dokonane z pogwałceniem prawa i w sposób nieznajdujący podstaw w umowie. Jednocześnie HEC pragnie zaznaczyć, że wywiązał się ze swoich zobowiązań wynikających z kontraktu EPC i pomyślnie zakończył budowę instalacji. Zakład był w pełni gotowy do uruchomienia produkcji" - czytamy w komunikacie koreańskiego wykonawcy.
Przedstawiciele Grupy Azoty informowali natomiast, że celem postępowania restrukturyzacyjnego jest wypracowanie porozumienia z wierzycielami tak, by GAP mogła stabilnie funkcjonować i kontynuować projekt Polimery Police. Układ jest także jednym z warunków niewiążącej oferty Orlenu złożonej z 15 października 2025 r. Dotyczący ona zakupu 100 proc. akcji Polyolefins za około 1 mld zł. Duże nadzieje z tą transakcją wiąże Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.
W komunikacie opublikowanym we wtorek w nocy Grupa Azoty poinformowała, że GAP nie uznaje roszczeń objętych pozwem zarówno co do zasady, jak i wysokości, więc w terminie wyznaczonym jej przez arbitraż złoży odpowiedź na pozew, w której ustosunkuje się do skierowanych wobec niej roszczeń.
