Bank Izraela poinformował w czwartek, że w listopadzie sprzedał zaledwie 338 mln USD w walutach obcych. To znaczny spadek w stosunku do 8,2 mld USD, które otrzymał i następnie wykorzystał do obrony waluty w październiku. Zmiana nastrojów inwestorskich odciążyła rezerwy Izraela, które wzrosły w ubiegłym miesiącu o prawie 7 mld USD do ponad 198 mld USD.
Szekel odbija się od dna
Szekel zyskał ponad 8 proc. w stosunku do dolara w listopadzie, dzięki czemu był najlepiej radzącą sobie walutą. W czwartek umocnił się o ok. 0,3 proc. i zbliżył się do najwyższego poziomu od sierpnia. Wynosił ok. 3,70 w stosunku do dolara.
Tuż po ataku Hamasu na Izrael doszło do gwałtownej wyprzedaży szekla - waluta spadła do 11-letniego minimum w stosunku do dolara. Dzięki interwencji Izraela udało się ją zatrzymać. Pakiet zakładał sprzedaż 30 mld USD rezerw i dostarczenia do 15 mld USD w transakcjach swap.

