Według Information, w tym tygodniu przedstawiciele władz kontaktowali się w tej sprawie z niektórymi firmami. Źródła serwisu sygnalizują, że Pekin może nakazać firmom zakup chipów sztucznej inteligencji (AI) krajowej produkcji.
W grudniu prezydent Donald Trump zgodził się na eksport najnowocześniejszych chipów H200 do Chin w zamian za 25 proc. wpływów z ich sprzedaży. Pod koniec roku pojawiły się doniesienia o wielkim popycie na chipy Nvidii. Według źródeł Reutersa, chińskie firmy złożyły już zamówienia na ponad 2 mln układów H200 podczas gdy Nvidia dysponowała 700 tys. sztuk. Informatorzy agencji twierdzili, że cena jednego H200 sprzedawanego do Chin miała wynosić 27 tys. USD. South China Morning Post pisał, że chiński ByteDance zamierza wydać ok. 100 mld juanów (14,3 mld USD) na najnowocześniejsze chipy Nvidii w 2026 roku, o ile będzie miał możliwość ich kupna.
Władze Chin niechętnie patrzą na zwiększenie zależności krajowych firm technologicznych od chipów importowanych z USA obawiając się, że spowolni to rozwój krajowej branży. Potencjalni importerzy argumentowali, że o ile chińskim producentom udało się stworzyć chipy dorównujące wydajnością H20, starszego produktu Nvidii, to nie dysponują jeszcze odpowiednikami H200, który jest ok. sześciokrotnie lepszy pod względem wydajności.
Pomimo doniesień Information kurs Nvidii rośnie w środę o 1,5 proc. Akcje spółki taniały podczas pięciu z ostatnich sześciu sesji.
