Banki centralne w centrum uwagi

sprawie niestandardowych działań wspierających gospodarkę, mogą stanowić istotny impuls dla euro. Marcin R. Kiepas
opublikowano: 2011-10-03 00:00

WALUTY

Miniony tydzień, w którym brakowało znaczących danych makroekonomicznych, został zdominowany przez wszelkiego rodzaju spekulacje i domysły. Przez większość czasu inwestorzy trawili medialne doniesienia o lewarowaniu Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej (EFSF) do 2 bln EUR i dokapitalizowania europejskiego sektora bankowego. Te plany, jakkolwiek kreślone przed anonimowych przedstawicieli Brukseli, na tyle im się spodobały, że tydzień stał pod znakiem odreagowania wcześniejszej ucieczki od ryzykownych aktów w kierunku dolara. Dopiero piątek sprowadził inwestorów na ziemię. Euro zaczęło tracić do dolara, co korelowało ze spadkami cen akcji i surowców.

W pierwszym tygodniu października, mimo zaplanowanego na poniedziałek spotkania Eurogrupy, uwaga inwestorów przede wszystkim powinna skupić się na posiedzeniach banków centralnych oraz licznych danych makro. Wydarzeniem będzie przede wszystkim posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (ECB). Kryzys rozbudził oczekiwania na szybkie obniżki stóp procentowych. Wprawdzie jeszcze nie w październiku, ale już na przełomie roku. Sytuację komplikuje jednak odnotowany we wrześniu skok inflacji w strefie euro do 3 proc. Stanowisko ECB w tej sprawie, jak również decyzje w sprawie niestandardowych działań wspierających gospodarkę, mogą stanowić istotny impuls dla euro.

Marcin R. Kiepas

X-Trade Brokers DM

Możesz zainteresować się również: