Bankowa pięta Achillesa

Stwierdzeniem, że banki powinny odrobić lekcję z open bankingu, Deloitte wsadził kij w mrowisko. Dla ich szefów liczy się bezpieczeństwo

Choć Polska jest jednym z liderów rankingu „Dojrzałość cyfrowa banków”, narzędzia otwartej bankowości dopiero zaczynają się pojawiać na naszym rynku. Dyrektywa PSD2 nakazuje bankom umożliwienie zewnętrznym firmom przez interfejs (Application Programming Interface) realizacji płatności na zlecenie klienta i dostępu do danych z rachunków. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte (objęło 238 banków w Europie, w tym 15 w Polsce, i 10 fintechów), naszym bankom idea open bankingu nie przypadła do gustu — znacząco odstajemy od europejskich rynków. Dlaczego? Instytucje finansowe nie lubią nieuczciwej konkurencji — a tak, zdaniem prezesów banków, wygląda dziś rywalizacja z firmami, których nie ograniczają wyśrubowane regulacje, nadzór i podatek bankowy.

— Konkurujemy na rynku według określonych reguł. Dołączają do nas fintechy, których one nie obowiązują. Te nierówności w przyszłości mogą przysporzyć naszym klientom sporych problemów. Relacje i zaufanie, które budujemy latami, mogą zostać zniszczone, np. gdy jakiś fintech współpracujący z bankiem zniknie z rynku — powiedział Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP.

Banki chcą rozwijać się we własnym tempie, nie próbują gonić fintechów.

— Każdy powinien zajmować się tym, na czym się zna. Banki zapracowały na na silną pozycję w gospodarce i wizerunek w społeczeństwie. Obsługujemy miliony klientów, dlatego w przypadku współpracy z zewnętrznymi podmiotami musimy brać pod uwagę każde ryzyko. Do takiej sytuacji, jaka wydarzyła się w Facebooku [wyciek danych — red.], banki nie mogą dopuścić — podkreślił Cezary Stypułkowski, prezes mBanku.

Nie zgadza się z opinią, że fintechy wypchną z rynku banki. Jego zdanie podziela Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego.

— Pamiętajmy, że szum wokół fintechów jest napędzany falą sukcesów firm, które pochodzą z rynków, gdzie konkurencja międzybankowa jest słaba. Dodatkowo banki są wspierane przez regulatora kierowanymi do konsumentów ostrzeżeniami dotyczącymi niektórych usług fintechów — zauważył Brunon Bartkiewicz.

Jak stwierdził, Polska jest krajem o stosunkowo niskich marżach i bardzo dużym „napięciu” związanym ze zdobywaniem klientów. Tymczasem rynek nie jest aż tak atrakcyjny, jak może się niektórym wydawać. Dlaczego?

— Polacy biorą mało kredytów, mają mało oszczędności na rachunkach, wykonują stosunkowo mało transakcji. To się oczywiście zmienia, jednakw tym samym czasie sektor ponosi duże obciążenia finansowe. Mimo to polskie banki nadążają za potrzebami klientów, dlatego dziś nie muszą się otwierać na fintechy — wyjaśnił Brunon Bartkiewicz.

Rozpoczęcie współpracy jest jednak nieuniknione.

— To nieprawda, że nie otwieramy się na współpracę ze start-upami. Klucz do drzwi banku znajduje się w naszym akceleratorze. Musimy dokonać filtracji wielu pomysłów. Pamiętajmy też o tym, że spośród wielu projektów jesteśmy w stanie zaakceptować zaledwie kilka — podkreślił prezes mBanku.

Szef ING zwraca uwagę na ryzyko związane z tworzeniem nowych usług czy produktów — dlatego lepiej robić to wewnątrz organizacji niż poza nią.

— Naszym celem jest budowanie pozycji. Tworząc nowe rozwiązania, bierzemy na siebie odpowiedzialność — zaznaczył Brunon Bartkiewicz.

Natomiast Zbigniew Jagiełło sugeruje, żeby patrzeć na rynek w szerokiej perspektywie czasowej.

— Oceniając zmiany zachodzące w krótkim czasie, często je przeceniamy. Z kolei w długim okresie — nie doceniamy. Świat się zmienia i tak naprawdę konkurencję wygrywa ten, kto na każdym etapie rozwoju potrafi zachować rentowność — powiedział prezes PKO BP.

Czy start-upy, o których dziś jest głośno, zbudują skalę? Czas pokaże. Na razie do banków muszą wchodzić oknem, bo drzwiami jest bardzo trudno.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Bankowa pięta Achillesa