Będzie przełom w Biotonie

Agnieszka Berger
opublikowano: 2009-07-09 08:15

Zamiast studni bez dna będzie maszynka do zarabiania pieniędzy. Spółka ogłosi chińskie eldorado, zaś aktywa w Rosji sprzeda, ale zostanie na rynku – dowiedział się „PB”.

W czwartek lub piątek w Pekinie ma dojść do podpisania kontraktu na sprzedaż insuliny Biotonu w Państwie Środka. Jak dowiedział się "Puls Biznesu", w piątek Bioton powinien ogłosić to wydarzenie — od kilku tygodni najbardziej wyczekiwane przez rynek. Analitycy zapowiadają przełom.

— To będzie drugie najważniejsze wydarzenie w historii Biotonu. Pierwszym było wyprodukowanie własnej insuliny — komentuje Paweł Burzyński, analityk BZ WBK.

Dlaczego chiński kontrakt ma aż taką wagę dla Biotonu?

— Po raz pierwszy spółka zacznie zarabiać na zagranicznych operacjach. (...) Już w 2012 r. sprzedaż insuliny Biotonu w Chinach powinna przewyższyć przychody z rynku polskiego — dodaje Paweł Burzyński.

Kolejnym ważnym wydarzeniem będzie podpisanie podobnego kontraktu w Rosji. Wcześniej spółka powinna sfinalizować sprzedaż tamtejszych aktywów, co — według naszych informacji — również ma zostać niebawem ogłoszone.
— W nowy rok firma powinna wchodzić zdrowa z silną pozycją w Polsce i mocnymi fundamentami na dwóch rynkach zagranicznych. To sprawi, że Bioton, do niedawna uważany za studnię bez dna, stanie się maszyną do zarabiania pieniędzy — mówi Paweł Burzyński.

Za autora nowej strategii Biotonu, która tak podoba się analitykom i inwestorom, uchodzi Zygmunt Solorz-Żak, który odważył się zainwestować w spółkę, kiedy miała jeszcze poważne problemy. Co mówi teraz? Czytaj w papierowym wydaniu „Pulsu Biznesu”.

Możesz zainteresować się również: