Trybunał Konstytucyjny (TK) wszczął już postępowanie w sprawie przepisów dotyczących opodatkowania pozapłacowych świadczeń dla pracowników. Andrzej Rzepliński, prezes trybunału, zawiadomił o tym Henrykę Bochniarz, prezydenta Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, autora wniosku o stwierdzenie niezgodności z konstytucją wspomnianych regulacji.
Wniosek złożono 16 stycznia 2013 r. TK przesłał jego kopie uczestnikom postępowania, czyli Sejmowi i prokuratorowi generalnemu, by zajęli stanowiska w sprawie. Z reguły termin na ich przedstawienie wynosi 3 miesiące. Nie ma także ścisłych zasad co do wyznaczenia daty rozprawy. Na podstawie dotychczasowej praktyki można przyjąć, że zostanie ustalona nie wcześniej niż rok od złożenia wniosku. Ale to tylko przypuszczenia wynikające z doświadczeń, jak wyjaśnia Rafał Iniewski, radca prawny z kancelarii Parulski i Wspólnicy, która przygotowała wniosek. Wniosek PKPP Lewiatan dotyczy tych przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT), które przewidują opodatkowanie wszelkich dodatkowych świadczeń pracowniczych, np. udziału w imprezach integracyjnych, polis na życie dla pracowników czy dojazdów do pracy organizowanych i finansowanych przez pracodawcę. Wnioskodawca wskazał na art. 12 ust. 1 (w zw. z art. 11 ust. 1) oraz art. 12 ust. 3 (w zw. z art. 11 ust. 2-2b). Problemów nastręcza przede wszystkim rozumienie definicji przedmiotu opodatkowania, do którego odnoszą się te regulacje. W ocenie Lewiatana, z ustawy o PIT płynie oczywista zależność, że opodatkowane jest to, co pracownik faktycznie otrzymał, czyli że musi on przyjść na spotkanie integracyjne.
Tymczasem fiskus utożsamia pojęcie otrzymanych świadczeń (które formułuje ustawa) z możliwością ich otrzymania, a więc każe zapłacić podatek, nawet gdy ktoś się na imprezę nie stawi. Według konfederacji oznacza to rozszerzenie obowiązku podatkowego poza ramy określone w ustawie, a tym samym naruszenie treści art. 217 Konstytucji RP. Ten przepis wyraźnie stwierdza, że określenie przedmiotu opodatkowania musi wynikać z ustawy.
Jednak nie tylko na tym polegają różnice w interpretacji przepisów. Często nawet udział w spotkaniu pracowniczym jest trudny do oszacowania, by móc ustalić kwotę do opodatkowania. We wniosku do TK Lewiatan podkreśla, że na skutek kontrowersji i rozbieżnych stanowisk skarbówki i sądów udostępnianie takich świadczeń naraża pracodawców — jako płatników PIT — na problemy i ryzyko podatkowe. Stają przed dylematami, czy pomniejszać wypłaty dla pracowników o dodatkową kwotę zaliczki na podatek z tytułu świadczeń (narażając się na spór o bezpodstawne zaniżenie wynagrodzenia, gdyby okazało się, że zaliczkę pobrano nienależnie), czy jej nie pobierać i wejść w spór z organami podatkowymi, gdyby jednak takie świadczenie uznano za przychód do opodatkowania.