Bioton o planach i wynikach

DI
opublikowano: 2009-05-21 11:23

"Jesteśmy na ostatnim etapie finalizacji zakupu fabryki w Rosji, jest już ustalona cena. Transakcja zostanie sfinalizowana w czerwcu 2009 r." – powiedział na konferencji prasowej prezes spółki Janusz Guy, który kilka godzin wcześniej powrócił z Moskwy.

Szef spółki zapowiedział, że Bioton ma oferty na fabryki w Izraelu (wpływy ze sprzedaży zapisane w prognozach na 2010 r., są trzy oferty, a decyzja ws. sprzedaży zapadnie najpóźniej w 2010 r.) i w Indiach - do końca roku firma albo poszuka możliwości sprzedaży po wyższej cenie (Bioton zatrudnił w tym celu konsultantów), albo nie sprzeda fabryki.

Sprzedaż insuliny nastąpi poprzez alianse strategiczne.

"Bioton znalazł partnera do działania na rynku chińskim. Mariaż jest kwestią czasu, na pewno tego roku" – powiedział Guy. Spółka ogłosi alianse w przyszłym miesiącu; Bioton poda wtedy informację o rynku chińskim.

"Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rynku zaczęliśmy się zastanawiać, gdzie mogłyby istnieć efekty synergii z Polfarmą. I zidentyfikowaliśmy je. Zawiązaliśmy alians z Polfarmą, z którą działamy na rynku hiszpańskim. Bioton ma w planach dalszy rozwój na rynkach azjatyckich" - poprzez spółkę SciGen.

Guy liczy na nowy produkt: hormon wzrostu o powolnym uwalnianiu. Spółka jest ok. 3 lata wcześniej z wszystkimi badaniami niż jej główny konkurent.

"Rozpoczęliśmy restukturyzację firmy 1,5 miesiąca temu. Zajmuje się tym firma Roland Berger" - powiedział Guy na konferencji. "Pierwsza faza jest już za nami, to była identyfikacja obszarów do restrukturyzacji. Oczekiwane efekty całości działań to uwolnienie ok. 75 mln zł kapitału w Polsce z restrukturyzacji". W drugiej fazie nastąpią zapewne zmiany w zatrudnieniu.

Krótkoterminowe cele strategiczne spółki zapowiedziane przez prezesa to restrukturyzacja operacji grupy, zarządzanie grupą (spółki kupione, ale nigdy nie skonsolidowane – w tym roku przejmujemy kontrolę) oraz zmniejszenie w tym roku zadłużenia z 444 mln zł długów do ponad 165 mln zł. Środki na to zapewnią m.in. sprzedaż fabryki w Rosji.

Z kolei Jarosław Szaliński, dyrektor finansowy spółki, nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy jest szansa, żeby na koniec roku nie było straty. Jak stwierdził, taka informacja zostanie podana w odpowiednim czasie. „Rok z pewności będzie bardzo trudny” – powiedział Jarosław Szaliński. Stwierdził natomiast, że „restrukturyzacja na pewno przyniesie dużo oszczędności”.

Przedstawiciele spółki stwierdzili, że nie przewidują buy-backu. Teraz koncentrujemy się na zmniejszeniu zadłużenia - twierdzili na konferencji szefowie Biotonu. Nie potrafili też powiedzieć, czy w II kw. będzie strata netto. "Na pewno zaksięgujemy rezerwę restrukturyzacyjną. A wiele zależy od transakcji rosyjskiej" - usłyszeli obecni na konferencji.

O spółce Biotonu działającej na rynku ukraińskim przedstawiciele spółki powiedzieli, że mają 30 proc., ale nie bardzo wiedzą, kto ma pozostałe 70 proc. Spółka nie jest obecnie zainteresowana akwizycjami w Polsce (dziennikarze pytali o Polfy), chce natomiast sprzedać część majątku. 

Oczekiwania związane z czwartkową prezentacją strategii Biotonu były ogromne.

Specjaliści spodziewali się, że spółka ogłosi redukcję zatrudnienia, ogłosi zamiar sprzedania Biotonu Wostok, i racjonalizację mocy produkcyjnych w grupie. Specjalistka Erste Research Vladimira Urbankowa stwierdziła w wypowiedzi dla „Parkietu”, że zarząd powinien zapowiedzieć wzmocnienie biznesu insulinowego i biotechnologicznego. „Dopóki nie zostanie podpisane porozumienie o współpracy z poważnym partnerem, nie spodziewałabym się radykalnej poprawy kondycji finansowej spółki”. Z kolei analitycy BZ WBK pytani przez „PB” spodziewali się, że główną wiadomością będzie informacja o sprzedaży aktywów w Rosji. Jednocześnie prezes spółki Janusz Guy zapowiadał, że sprzedaż jakichkolwiek aktywów spółka ogłosi wtedy, gdy zostanie zwolniona z klauzuli o zachowaniu poufności. Guy stwierdził też, że spółka wdraża już działania restrukturyzacyjne.

A te są niezbędne; Bioton miał po I kwartale stratę netto w wysokości 19,7 mln zł przy średniej 1,27 prognoz analityków, minus 6,48 mln zł EBIT oraz 73,6 mln zł przychodów. Ekspertów zaniepokoił najniższy w historii spółki poziom marży brutto na sprzedaży (pokazuje poziom rentowności podstawowych produktów).  

Możesz zainteresować się również: