Kurs Biotonu wystrzelił po informacji, którą analityk uznaje za ważną. Spółka studzi rozgrzany rynek

Mariusz BartodziejMariusz Bartodziej
opublikowano: 2022-03-16 20:00

Kurs spółki wzrósł prawie o połowę po informacji o zakończeniu dofinansowanego projektu i otrzymaniu patentu. Zdaniem analityka to ważny komunikat, jednak Bioton studzi emocje.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak rynek zareagował na informację Biotonu o zakończeniu dofinansowanego projektu i uzyskanie patentów
  • jak wagę tej informacji dla rozwoju spółki komentuje jej prezes
  • dlaczego zdaniem analityka to ważny komunikat i na co zwraca on uwagę

Od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę kilkudziesięcioprocentowy wzrost notowań niektórych spółek z GPW dziwi mniej niż wcześniej — tak było m.in. w przypadku Protektora, Pamapolu i Lubawy. Wynikało to z tego, że inwestorzy zaczęli wiązać duże nadzieje z możliwym wzrostem sprzedaży firm związanych z sektorami militarnym i spożywczym.

Podczas wtorkowej sesji prawie o 50 proc. wzrósł kurs Biotonu, diabetologicznego biotechu, a w środę większość tego wzrostu się obroniła — spadek sięgnął 9 proc. W efekcie notowania spółki utrzymują się na poziomie 4,9 zł (dającym 420 mln zł kapitalizacji), a więc najwyższym od września. W wolnym obrocie jest 16,25 proc. akcji, a wartość tygodniowych obrotów to kilkanaście milionów złotych.

Uzyskane patenty

W przypadku Biotonu trudno wiązać zwiększenie wyceny z eskalacją wojny w Ukrainie, powodem może być więc komunikat opublikowany po poniedziałkowej sesji. Spółka poinformowała, że projekt „opracowanie innowacyjnej technologii wytwarzania krótko- i długodziałających analogów insuliny mających zastosowanie w terapii cukrzycy”, dofinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR), został uznany za zakończony.

Bioton dodał, iż otrzymał patenty na „krystaliczną postać insuliny glargine o stechiometrycznej zawartości cynku” oraz „krystaliczną, bezcynkową postać insuliny glargine”, a także na sposób ich otrzymywania.

„Niezależnie od powyższego spółka kontynuuje prace nad projektem analogowym z Yifan Pharmaceutical [znaczący akcjonariusz Biotonu — red.] w ramach zawartej umowy, której przedmiotem jest współpraca w zakresie rozwoju substancji aktywnych analogów insulin oraz finalnego produktu leczniczego (w formie gotowej) od ich produkcji do komercjalizacji (…) i planuje wykorzystać w tych pracach wspomniany patent [pierwszy z powyższych – red.]” — zakomunikował Bioton.

W związku z gwałtownym wzrostem kursu spółka opublikowała w środę kolejny raport. Wskazała w nim na dane pochodzące z raportów okresowych, które „powinny być brane pod uwagę dla poprawnego zrozumienia przekazanej informacji”. Wyjaśniła m.in., że już w raporcie za 2020 r. podała, iż wartość projektu to 3 mln zł, otrzymane dotacje to 2,1 mln zł, a postępy prac były opisywane w poszczególnych raportach okresowych.

— Uzyskane patenty były poprzedzone wieloma pracami badawczo-rozwojowymi — w ich efekcie posiadamy nowatorskie metody krystalizacji analogu insuliny. Zamierzamy wykorzystać jeden z nich w komercjalizacji produktu na podstawie umowy z Yifan Pharmaceutical. Ponadto wiedzę zdobytą w wyniku badań możemy także wykorzystywać w innych ewentualnych procesach np. w nowych produktach — odpowiada na pytanie o znaczenie zakończenia projektu dla rozwoju spółki Jeremy Launders, prezes Biotonu.

Jest potencjał:
Jest potencjał:
W ciągu pięciu ostatnich lat kurs Biotonu, którym kieruje Jeremy Launders, wahał się od 2 do ponad 7 zł. Analitycy Noble Securities określili we wrześniu 2021 r. cenę docelową na 7,7 zł.
materiały prasowe

Najpierw badania i rejestracja

Zdaniem Krzysztofa Radojewskiego, analityka Noble Securities, poniedziałkowa informacja o uzyskaniu patentów jest ważna dla spółki i kluczowa dla jej dalszego rozwoju.

— Potrzeba jednak jeszcze badań klinicznych i rejestracji leku. Bioton musi uzgodnić szczegóły z Yifan Pharmaceutical, strategicznym inwestorem — mówi Krzysztof Radojewski.

Podkreśla, że w badaniach klinicznych i procesie rejestracji leku z reguły pojawiają się mniejsze lub większe opóźnienia, więc trudno wyrokować, kiedy Bioton może je zakończyć, skoro nie podał jeszcze terminu ich rozpoczęcia.

— Same badania powinny potrwać rok lub nawet dwa lata. Wiele zależy od tempa rekrutacji pacjentów, a z tym spółka nie będzie miała problemu, ponieważ cukrzyca to choroba cywilizacyjna — twierdzi analityk.

W jego ocenie spółka jest w komfortowej sytuacji, ponieważ realizuje projekt we współpracy z Yifanem, który bierze na siebie finansowanie prac.

— Bioton jest odpowiedzialny za produkcję, natomiast późniejszą rejestracją i dystrybucją poza Polską zajmie się jego partner. To na potencjalnej produkcji spółka będzie zarabiać, uzyskując prawdopodobnie wyższą marżę niż na obecnie sprzedawanej insulinie, ponieważ przygotowywany produkt jest bardziej zaawansowany — mówi Krzysztof Radojewski.

Wzrost zależny od eksportu

W ciągu trzech kwartałów 2021 r. Bioton zmniejszył przychody ze 130,7 do 121,2 mln zł. Zysk operacyjny spadł o połowę — do 11,3 mln zł, a netto o około 80 proc. — do 3,2 mln zł. Na pytanie o perspektywy dla spółki w 2022 r. Krzysztof Radojewski odpowiada, że zarabia ona przede wszystkim na sprzedaży insuliny, i to głównie w Polsce, a rynek jest stabilny, więc trudno na nim o wzrost.

— Bioton może go upatrywać za granicą, ale w tym przypadku jest uzależniony od skuteczności Yifana w dystrybucji leku w krajach azjatyckich. Jeśli eksport nabierze większego znaczenia, to ten rok może być dla spółki nieco lepszy od poprzedniego. W przeciwnym razie oczekuję stabilizacji. Przełom może przynieść dopiero potencjalna komercjalizacja nowego produktu — uważa analityk Noble Securities.

Możesz zainteresować się również: