Bitwa o spółkę dla start-upów

opublikowano: 15-04-2019, 22:00

Rządowy projekt jest ostrzeliwany przez sejmowych prawników. Ich zdaniem prosta spółka akcyjna zagrozi bezpieczeństwu obrotu oraz wierzycielom.

Od dawna żaden pomysł legislacyjny nie wywoływał tak skrajnych emocji i ocen jak projekt ustawy o prostej spółce akcyjnej (PSA), która ma być tanim (kapitał 1 zł) i łatwym wehikułem rozwojowym dla start-upów. Po niedawnym apelu 40 profesorów i doktorów prawa o zatrzymanie dalszych prac nad projektem do chóru krytyków PSA dołączyło Biuro Analiz Sejmowych (BAS). Z opinii dwóch ekspertów BAS wynika, że prosta spółka akcyjna byłaby bardzo groźna dla bezpieczeństwa obrotu gospodarczego,mogłaby służyć krzywdzeniu wierzycieli oraz łatwemu wyprowadzaniu pieniędzy.

Kanonada argumentów „za” i „przeciw” nie ułatwia posłom podjęcia decyzji.

Iluzoryczna ochrona

Największymi entuzjastami PSA są Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (autor projektu) oraz środowisko i organizacje startupowców. Twierdzą, że nowy rodzaj spółki jest bezpieczny dla gospodarki i konieczny do łatwego zakładania i prowadzenia technologicznych biznesów obarczonych wysokim ryzykiem. Po drugiej stronie barykady są uniwersyteccy prawnicy, niektóre resorty (np. sprawiedliwości) oraz rada legislacyjna przy kancelarii premiera. W czasie prac nad projektem oponenci ostrzegali, że nowa spółka może być wręcz bombą podłożoną pod bezpieczeństwo kontrahentów i wierzycieli. Kancelaria Sejmu zwróciła się o opinie do BAS. Potwierdza one obawy krytyków.

„Powstanie nowego typu spółki kapitałowej przeznaczonej dla innowacyjnych przedsięwzięć może w praktyce prowadzić do nadużyć i zmniejszyć bezpieczeństwo obrotu gospodarczego” — czytamy w opinii dr. Piotra Russela, specjalisty ds. systemu gospodarczego BAS.

Wskazuje on, że kapitał akcyjny wysokości 1 zł nie będzie stanowił ochrony dla wierzycieli. Ochrony wierzycielom PSA, jego zdaniem, nie zapewni również to, że przynajmniej 8 proc. rocznego zysku takiej spółki (do osiągnięcia 5 proc. wartości długów) ma trafiać do puli zabezpieczającej roszczenia wierzycieli.

„Start-upy często generują straty, szczególnie w początkowym okresie funkcjonowania, co uniemożliwi im oszczędzanie środków na zabezpieczenie wierzycieli” — podkreśla ekspert BAS.

Jego zdaniem słabym zabezpieczeniem dla wierzycieli PSA byłaby odpowiedzialność członków zarządu za jej zobowiązania (gdy ze spółki nie da się ściągnąć długów). Członkowie zarządu łatwo mogliby uniknąć konsekwencji, np. wykazując, że w odpowiednim czasie złożyli wniosek o upadłość spółki.

„W praktyce tylko w nielicznych przypadkach będzie można dochodzić swoich roszczeń bezpośrednio od osób zarządzających prostą spółką akcyjną” — stwierdził Piotr Russel.

Czarna owca

Dr Rafał Dubowski, ekspert ds. legislacji BAS, również przedstawił opinię.

„Prawne ułatwienia dotyczące zakładania i prowadzenia spółek działających w sferze innowacji doprowadzą do wzrostu liczby nowych przedsięwzięć typu start-up, które nie osiągną rynkowego sukcesu, co może generować problemy z zaspokojeniem wierzycieli PSA” — pisze Rafał Dubowski.

Jego zdaniem taka spółka byłaby niespójna z polskim systemem spółek handlowych, bo jej akcjonariusze nie ponosiliby odpowiedzialności za jej długi ani nie musieliby pokrywać minimalnego kapitału zakładowego przed jej utworzeniem. Podkreśla, że PSA mogłaby być zakładana dla każdego celu prawnie dozwolonego, a więc nie tylko na potrzeby start-upu.

„Stąd też rozwiązania, które mają ułatwić rozwój innowacyjnych przedsięwzięć, mogą stać się instrumentem powszechnie wykorzystywanym do unikania odpowiedzialności osobistej za zobowiązania” — czytamy w opinii Rafała Dubowskiego. Marek Niedużak, wiceminister przedsiębiorczości, odpiera zarzuty wobec projektu o PSA. — Od dawna grupa profesorów krytykuje nasz projekt. My jednak mamy opinie innych profesorów, pozytywnie go oceniających. Przedstawimy je posłom — mówi Marek Niedużak.

Dziś prace nad projektem rozpocznie sejmowa podkomisja. Nowy rodzaj spółki ma zacząć funkcjonować od 1 marca 2020 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu