Czytasz dzięki

Biznes idzie za granicę

Przedsiębiorcom nad Wisłą jest już za ciasno. Firmy coraz więcej eksportują i inwestują, a ekspansja zagraniczna staje się naszym znakiem rozpoznawczym

Kryzys finansowy nie wystraszył rodzimych eksporterów, którzy mimo recesji u naszych głównych partnerów handlowych zwiększyli od 2008 r. swój udział w rynku strefy euro o blisko 25 proc. Tylko w ubiegłym roku eksport wyrażony w euro urósł o 7 proc. i osiągnął wartość ponad 165,8 mld EUR. 2014 r. upłynął jednak jeszcze pod znakiem wyższego importu, dlatego zamknęliśmy go deficytem w wysokości 2,66 mld EUR. W tym roku sytuacja zmieniła się o 180 stopni i teraz notujemy solidne nadwyżki w obrotach handlowych. Zdaniem większości ekspertów, to nie przypadek, ale nowa rzeczywistość, do której trzeba przywyknąć.

Na Zachodzie bez zmian…

Już rok temu eksport stanowił ponad 40 proc. naszego PKB. Ambicje resortu gospodarki są jednak większe — za kilka lat ma to być nawet 60 proc. Kierunek jest od lat ten sam — ponad trzy czwarte polskich towarów trafia do Unii Europejskiej i udział tego rynku z roku na rok rośnie. Oczkiem w głowie eksporterów niezmiennie są nasi sąsiedzi zza Odry. Tam sprzedaliśmy rok temu 26,3 proc. dóbr wyprodukowanych nad Wisłą. Udział pozostałych krajów w porównaniu z Niemcami jest niewielki. Nawet w przypadku Czechów i Brytyjczyków, którzy też byli na podium, to odpowiednio zaledwie 6,5 proc. i 6,4 proc. Naszych znakiem rozpoznawczym jest przemysł elektromaszynowy, którego eksport w ubiegłym roku rósł najszybciej i stanowi blisko 40 proc. całej sprzedaży za granicę. Na dalszych miejscach są wytwory polskiej chemii, branży rolno-spożywczej i metalurgicznej.

…a Wschód się zwija…

W ubiegłym roku niespodziewanie na polskie firmy spadł cios ze Wschodu. Rosyjska agresja na Ukrainę, sankcje i kontrsankcje gospodarcze na linii UE — Rosja mocno dały się we znaki zwłaszcza rolnikom i branży spożywczej. Mocno oberwały także logistyka i transport. W efekcie udział Rosji w eksporcie obniżył się w porównaniu z 2013 r. o 1,1 pkt. proc. i wynosi obecnie zaledwie 4,2 proc. Wojna nie sprzyjała też interesom na Ukrainie, która zamknęła ubiegły rok na 14. pozycji na liście naszych partnerów handlowych z udziałem w eksporcie wynoszącym niespełna 2 proc. Rok wcześniej Ukraina miała 8. lokatę i o blisko punkt procentowy większą wagę dla naszych eksporterów. Zatrzaśnięcie wrót na Wschodzie nie spędziło jednak snu z powiek przedsiębiorcom nad Wisłą. Szybko znaleźli klucz do nowych rynków i od wielu miesięcy otwierają sobie tam coraz szerzej drzwi. Hitami wśród kierunków eksportowych są Hiszpania i Holandia, ale biznes nie boi się też egzotyki. Dzięki specjalnym rządowym programom wsparcia eksportu przedsiębiorczość Polaków staje się znana na Bliskim i Dalekim Wschodzie, w Afryce, a nawet Ameryce Południowej.

…inwestycji zaś przybywa

Nie tylko eksportem przedsiębiorcy żyją. Rośnie liczba firm, którym brakuje już przestrzeni do robienia interesów nad Wisłą, a sama sprzedaż towarów nie zaspokaja biznesowych ambicji. Stąd już tylko krok do ekspansji zagranicznej i budowania marki Polski pod innymi szerokościami geograficznymi. Do tej pory to my szczyciliśmy się sukcesami w przyciąganiu bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) do kraju. Polska wspina się sukcesywnie po szczeblach atrakcyjności inwestycyjnej. Według raportu UNCTAD, w 2014 r. uplasowaliśmy się na 20. pozycji na świecie w napływie BIZ, a ich wartość sięgnęła blisko 14 mld USD. Krajowy biznes też coraz odważniej szuka wyższych zarobków poza ojczyzną. Na koniec 2013 r. wartość należności polskich podmiotów z kapitału ulokowanego poza krajem wyniosła aż 37,4 mld EUR — niemal dziewiętnastokrotnie więcej, niż gdy wchodziliśmy do Unii. Większość tej kwoty ma formę akcji i udziałów w przedsiębiorstwach działających za granicą, a około 17 mld EUR to kredyty i instrumenty dłużne. Siłę, z jaką polski kapitał prze na obczyznę, widać we wzroście BIZ — od 2004 r. zwiększała się o ponad 36 proc. rocznie. Danych za 2014 r. jeszcze nie ma, ale — zdaniem ekspertów — nie ma powodów, by przypuszczać, że coś w tym mechanizmie się zacięło.

Polska firma — Międzynarodowy Czempion

W konkursie mogą wziąć udział firmy, które w ciągu ostatnich 3 lat dokonały inwestycji zagranicznej i/ lub prowadzą działalność eksportową. Kapituła wyłoni zwycięzców w następujących kategoriach:

1. Polskie firmy prywatne
a. Inwestor
b. Eksporter
2. Polskie firmy z udziałem skarbu państwa
a. Inwestor
b. Eksporter
3. Wizjoner ekspansji zagranicznej
4. Nagroda specjalna

Szukamy czempionów

Zagraniczna ekspansja polskiej firmy — kiedyś to był wielki news. Teraz niemal w każdym numerze „Pulsu Biznesu” opisujemy przedsiębiorstwa wchodzące na nowe rynki, budujące za granicą fabrykę czy przejmujące konkurenta. To, że temat spowszedniał, wcale nas jednak nie smuci. Wręcz przeciwnie — jesteśmy dumni z polskich przedsiębiorców, którzy podbijają świat. Dlatego z ogromną przyjemnością, wspólnie z PKO BP i PwC, organizujemy konkurs Polska Firma — Międzynarodowy Czempion, w którym nagrodzimy firmy osiągające sukcesy na rynkach zagranicznych. Jeśli Twoja firma eksportuje lub inwestuje poza Polską, zgłoś się. Kapituła wybierze najlepszych, a nagrody wręczymy na uroczystej gali w grudniu. Szczegółowe informacje oraz formularz zgłoszeniowy są na stronie czempioni.pb.pl. Na zgłoszenia czekamy do 31 października.

Tomasz Siemieniec, redaktor naczelny „Pulsu Biznesu”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane