Internet, z punktu widzenia działających w nim przedsiębiorców, jest wdzięcznym narzędziem, pozwala w dość precyzyjny sposób naszkicować sylwetkę klienta i określić jego nastawienie do wystawianej w sieci oferty. Trzeba jedynie wiedzieć, jakich narzędzi użyć i jak z nich skorzystać. Sporo można też zrobić samodzielnie i za niewielkie pieniądze.
![SIEĆ W LICZ- BACH: Prowadząc internetowy biznes, warto skorzystać z narzędzi analitycznych, by lepiej poznać zachowania i potrzeby swoich klientów — zaznacza Piotr Krawiec, prezes mGenerator.pl. [FOT. WM] SIEĆ W LICZ- BACH: Prowadząc internetowy biznes, warto skorzystać z narzędzi analitycznych, by lepiej poznać zachowania i potrzeby swoich klientów — zaznacza Piotr Krawiec, prezes mGenerator.pl. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/fb1b5326-279f-409b-b046-bdb4783c2107/45424abf-d2fa-5e1a-bd52-3bb883dbda7f_w_830.jpg)
— Mierzenie ilości wejść, zachowań użytkowników czy skuteczność sprzedażowa stron to tyko czubek góry lodowej w analityce internetowej — zaznacza Maciej Stanasiuk, specjalista ds. analityki internetowej Bluerank.
A dostępne na rynku narzędzia mogą się okazać przydatne dla firmy, niezależnie od jej rozmiaru.
— W większości przypadków darmowe narzędzia w zupełności wystarczą, kluczowy jest jednak czynnik ludzki. Dobry analityk nie tylko przedstawi skuteczność działań, ale znajdzie też najważniejsze problemy i zarekomenduje rozwiązania, które w ostateczności zapełnią firmie większe przychody — dodaje Maciej Stanasiuk.
Biznes w liczbach
Znaczenie analityki biznesowej w przedsiębiorstwie rośnie wraz ze zwiększaniem
się precyzji dostępnych na rynku narzędzi i skuteczności w mierzeniu efektów działań SEM, mailingowych, social media itd.
— Coraz częściej spotykamy się z przekonaniem, że analityka internetowa powinna być w centrum procesów decyzyjnych organizacji. Skończyły się już czasy, kiedy decyzje marketingowe podejmowane były na bazie przeczuć — zauważa Florian Pertyński, dyrektor ds. analityki internetowej w firmie Bluerank, obsługującej procesy analityczne m.in. dla Mennicy Polskiej, Praktikera, Amnesty International.
A podstawą, zwłaszcza dla mniejszych lub dopiero startujących na rynku firm, będzie Google Analytics.
— Dzięki niemu można sprawdzić nie tylko liczbę użytkowników, ale przeprowadzać też bardziej zaawansowane analizy. Możliwe jest m.in. określenie miast i krajów, z których pochodzą użytkownicy. System identyfikuje rodzaj urządzenia, z którego korzysta użytkownik, odróżnia komputery od smartfonów i tabletów. Na tej podstawie właściciel może analizować wzrost zainteresowania swoim sklepem wśród użytkowników mobilnych. System do analizy ruchu w sklepie jest też w stanie określić, w jaki sposób użytkownik trafił do sklepu. Czy wpisał bezpośrednio adres w przeglądarce, wyszukał go w wyszukiwarce, został odesłany z innej strony lub z mediów społecznościowych — podpowiada Piotr Krawiec, prezes mGenerator.pl.
Przy okazji można poznać ścieżki zakupowe użytkowników, określić, które podstrony odwiedzali. A znajomość zachowań klientów w obrębie strony internetowej będzie przydatna przy pracy nad poprawą jej funkcjonalności, pomoże też wyeksponować najczęściej przeglądane kategorie produktów i oczywiście same produkty.
— Od niedawana Analytics prezentuje również dane demograficzne. Potrafi określić więc płeć użytkowników, przedział wiekowy czy zainteresowania. Po odpowiednim skonfigurowaniu będzie pokazywał też najpopularniejsze słowa kluczowe, które wypisują w wyszukiwarce, by trafić do naszego sklepu. To ważne zwłaszcza w kontekście SEO [red: Search engine optimization; pozycjonowanie stron internetowych pod kątem wyszukiwarek] — twierdzi Piotr Krawiec.
Jako alternatywę lub uzupełnienie można sięgnąć również po inne rozwiązania. Do analityki strony internetowej mogą posłużyć również visualwebsiteoptimizer.com bądź optimizely.com. Natomiast do analizy SEO m.in. moz.com czy positionly.com. Korzystanie z nich jest już odpłatne.
— Firmy udostępniające płatne narzędzia analityczne zwykle dają klientom możliwość darmowego przetestowania ich. Dzięki temu łatwo jest sprawdzić użyteczność poszczególnych rozwiązań i dopasować je do potrzeb własnego biznesu — zaznacza Marcin Kurek, partner w funduszu Protos Venture Capital, współzałożyciel m.in. serwisu niania.pl.
Relacje z klientami
Dla sklepów internetowych czy firm usługowych działających w sieci ważne będzie też narzędzie do zarządzania relacjami z klientami.
— Sklepy powinny wdrożyć system CRM. Dzięki niemu możliwe będzie tworzenie w przyszłości spersonalizowanych reklam, które skuteczniej przekonają klienta do zakupu. W przypadku systemów CRM również możemy znaleźć darmowe rozwiązania lub takie, które są dostarczane w pakiecie przez firmę, od której kupiliśmy platformę do zarządzania sklepem. Lepiej jest jednak wybrać systemy płatne, gdyż wtedy będziemy mogli liczyć na wsparcie techniczne oraz pomoc w integracji oprogramowania z istniejącym sklepem — radzi Piotr Krawiec.
Zaznacza jednak, że wybierając narzędzia darmowe, np. system CRM, których w internecie można znaleźć wiele, przedsiębiorcy tracą możliwość skorzystania ze wsparcia technicznego. Nie zawsze wystarczą porady i podpowiedzi użytkowników tematycznych forów internetowych.
— Dodatkowo, część narzędzi jest bezpłatna tylko do pewnego momentu. Wraz z rozwojem sklepu, zwiększeniem liczby klientów lub asortymentu, stracimy możliwość korzystania z nich za darmo — dodaje Piotr Krawiec.
Przedsiębiorcom, zwłaszcza dopiero rozpoczynającym działalność internetową, można polecić narzędzia do projektowania i porządkowania stron internetowych (np. rozwijający się UxPin) oraz tworzenia newsletterów czy mailingów (m.in. Mailchimp, Getresponse). Niektóre zawierają elementy raportowania. Natomiast dla oceny skuteczności działań informacyjnych i promocyjnych, podjętych w obrębie serwisów społecznościowych, przydatne mogą się okazać choćby hootsuite.com oraz socialbakers.com. — Na rynku pojawia się wiele nowych, także polskich rozwiązań, przed zakupem warto je więc dobrze sprawdzić. Najłatwiej będzie poprosić o rekomendację innych, znajomych przedsiębiorców. A jeśli potrzebujemy konkretów i liczb, polecam skorzystać ze stron: similarweb.com lub searchmetrics.com. Z ich pomocą można sprawdzić faktyczne zainteresowanie internautów wskazaną stroną internetową. Przy okazji, są to też przydatne narzędzia do analizy konkurencji rynkowej — podpowiada Marcin Kurek.
Systemy na rynku
Kolejne narzędzia analityczne powstają wraz z rozwojem internetowych biznesów i wzrostem świadomości przedsiębiorców w zakresie pracy w sieci. — Choć analityka internetowa nie jest jeszcze w naszym kraju szczególnie popularna,to jej wpływ na biznes i marketing w dobie internetu jest bardzo istotny. Stosunkowo niskie koszty, przy dużych efektach i oszczędnościach to tylko niektóre z jej zalet, docenianych przez nowoczesnych profesjonalistów marketingu — zauważa Maciej Stanasiuk. Ciągłe poszerzanie wiedzy, biorąc pod uwagę tempo rozwoju sektora e-commerce, jest niezbędne. Tym bardziej że rynek już zaczyna wchodzić w przestrzenie rozwiązań mobilnych.
— Wszystko wskazuje na to, że analityka internetowa w najbliższym czasie będzie wychodzić poza ramy internetu (tak jak zwykle rozumiemy to określenie). Niedawno Google zaprezentował Universal Analytics — nową wersję ich narzędzia umożliwiającą m.in. prostą integrację danych z innych źródeł, nie tylko z internetu. Integracja danych np. ze strony internetowej z danymi sprzedażowymi ze sklepu stacjonarnego, bazująca na identyfikacji użytkownika za pomocą choćby karty lojalnościowej, umożliwi nie tylko skuteczniejszy pomiar wszystkich KPI marketingowych, ale również rzeczywisty pomiar efektu ROPO (Research Online, Purchase Offline) — dodaje Maciej Stanasiuk.
Do końca lipca „Puls Biznesu” czeka na zgłoszenia do rankingu e-Gazel Biznesu — najbardziej dynamicznych firm e-commerce. Udział w rankingu jest bezpłatny, a pozycja w nim nie zależy od wielkości firmy — e-Gazelą Biznesu może zostać każda firma prowadząca handel w internecie, która przez ostatnie 3 lata odnotowywała dodatnią dynamikę przychodu ze sprzedaży. Z wyróżnionymi w rankingu spotkamy się podczas gal regionalnych w październiku. Gale odbędą się w Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie i Warszawie. Zgłoszenie należy wypełnić na stronie egazele.pb.pl.