Boeing krąży nad Polską

Małgorzata Grzegorczyk
16-08-2011, 00:00

Byli trzy lata temu, teraz wrócili. Amerykański producent samolotów chce u nas budować fabrykę.

Korporacja odwiedziła Gdańsk, Rzeszów i Bielsko-Białą

Byli trzy lata temu, teraz wrócili. Amerykański producent samolotów chce u nas budować fabrykę.

Jest szansa na kolejną fabrykę produkującą części lotnicze. Od 2 do 5 sierpnia w Polsce byli przedstawiciele koncernu Boeing.

— To były decyzyjne osoby, co oznacza, że firma poważnie podchodzi do inwestycji. Na razie bada, co mogłaby w Polsce zlokalizować. Jest szansa na fabrykę elementów do samolotów. Za 2-3 miesiące zarząd firmy ma podjąć wstępne decyzje — mówi Teresa Kamińska, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (PSSE).

W Gdańsku, na terenie PSSE, 150 osób pracuje w spółce zależnej Boeinga — Jeppesen.

Sama firma nie komentuje najnowszych informacji.

"Boeing bezustannie poszukuje nowych możliwości współpracy i inwestycji na całym świecie. Dostrzegamy i cenimy potencjał Polski w zakresie inżynierii, produkcji i możliwości technicznych" — brzmi oświadczenie firmy.

Ostatnio "PB" informował o wizycie Boeinga w Polsce w 2008 r. Wówczas nie zapadły żadne decyzje o inwestycjach.

Północ-południe

Delegacja z Boeinga odwiedziła Gdańsk, Bielsko-Białą i Rzeszów. Komentarza odmówili szefowie specjalnych stref ekonomicznych z południa Polski: Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej SSE, i Mariusz Błędowski, szef Mieleckiej SSE.

— Nie prowadziliśmy rozmów o inwestycji, tylko o zwiększeniu współpracy z polskim przemysłem lotniczym. W marcu grupa przedsiębiorców z Doliny Lotniczej i przedstawicieli Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych jedzie na misję do Seattle — mówi Andrzej Rybka z Doliny Lotniczej, stowarzyszenia 80 firm z branży lotniczej z południowo-wschodniej Polski, które realizują 90 proc. krajowej produkcji w tym sektorze.

Kilkanaście firm z Doliny Lotniczej produkuje części do Boeingów 737, 747 i 777 i 787 (Dreamlinera).

Czas na decyzję

Teresa Kamińska twierdzi, że na razie przedstawiciele Boeinga nie precyzują, ile mogliby zainwestować w Polsce.

— Z doświadczeń Doliny Lotniczej wynika, że inwestor w pierwszym etapie zatrudnia 300-400 osób i buduje fabrykę za 40 mln USD — mówi Marek Darecki, prezes Doliny Lotniczej i WSK "PZL-Rzeszów".

Jego zdaniem, zawirowania na światowych rynkach mogą przyspieszyć decyzje inwestycyjne.

— Wiadomo, że trzeba będzie zacisnąć pasa i rozwinąć produkcję w krajach z niższymi kosztami. Polska w tej chwili dysponuje najlepszymi na świecie warunkami dla sektora lotniczego. Koszty, umiejętności i wydajność — w tych kluczowych dla inwestorów elementach Polska jest lepsza niż Chiny, Brazylia czy Indie. Na to nakłada się makroekonomia, stabilny rząd, duże fundusze unijne. Jeśli weźmiemy pod uwagę te wszystkie czynniki, okazuje się, że jeśli inwestować, to tylko w Polsce — ocenia Marek Darecki.

USA to czwarty pod względem wielkości zagraniczny inwestor w Polsce.

— Firmy amerykańskie wybierają Polskę jako lokalizację nie tylko pod biura sprzedaży i zakłady produkcyjne, ale coraz częściej pod centra nowoczesnych usług biznesowych, ośrodków badawczo-rozwojowych i zaawansowanych projektów opartych na wiedzy merytorycznej i doświadczeniu branżowym. W kolejnych latach będziemy obserwować dalszy napływ amerykańskich inwestycji do Polski, głównie projektów innowacyjnych i opartych na wiedzy — uważa Janusz Dziurzyński, dyrektor Procter Gamble Global Business Services w Warszawie.

Boeing miał w 2010 r. 64,3 mld USD przychodów. Firma ma klientów w ponad 90 krajach świata, główne fabryki w USA i umowy z 22 tys. dostawców i partnerów na świecie. Zatrudnia ponad 166 tys. osób w 70 krajach.

Jak inwestuje branża lotnicza

wybrane projekty z ostatnich lat

1 MTU Aero Engines

Niemiecka firma otworzyła w 2009 r. fabrykę w Jasionce pod Rzeszowem produkującą głównie łopatki wirujące do turbin niskiego ciśnienia, w której do 2012 r. ma pracować 400 osób.

2 Goodrich

W 2008 r. firma zapowiedziała, że wybuduje w Rzeszowie drugi w Polsce zakład podwozi do samolotów pasażerskich, w którym docelowo ma pracować 250-300 osób. To inwestycja za 230 mln zł.

3 Hamilton Sundstrand

Firma z grupy United Technology Corporation (od 2002 r. inwestor WSK PZL-Rzeszów i PZL-Mielec), buduje w Rzeszowie fabrykę silnikowych zespołów lotniczych za 114,2 mln zł, w której pracować będzie 400 osób.

4 Avio Polska

Włoska firma, która ma fabrykę w Bielsku-Białej, w 2008 r. zainwestowała 100 mln zł w linię produkcyjną do produkcji jednego z elementów silnika samolotu Boeing 747-8, następcy jumbojeta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Boeing krąży nad Polską