Bomi wygląda ciekawie

Kamil Zatoński
opublikowano: 2007-07-24 00:00

RYNEK PIERWOTNY Nowicjusz jest bardziej rentowny i nieco tańszy od Almy Market

Już w czwartek ruszają zapisy na akcje Bomi, gdyńskiej firmy, zarządzającej siecią delikatesów. Przyjmować je będzie Dom Maklerski IDM, który jest jednym ze znaczących akcjonariuszy spółki. Oferta obejmuje 4,3 mln akcji, w tym 2 mln walorów nowej emisji. Przy proponowanych widełkach cenowych 18-23 zł spółka uzyska maksymalnie 43,7 mln zł netto.

Większość kapitału (około 32 mln zł) Bomi przeznaczy na rozbudowę sieci sklepów. Na koniec 2006 r. liczyła ona 18 placówek. Plan na ten rok zakłada otworzenie 10 nowych. Trzy już uruchomiono, podpisano też sześć umów najmu powierzchni w budowanych lub istniejących obiektach handlowych. W kolejnych dwóch latach sieć ma się rozrosnąć o kolejne 20 placówek. To naturalna ścieżka rozwoju, pozwalająca także korzystać z efektów skali, polegających m.in. na mocniejszej pozycji w kontaktach z dostawcami. Kluczem do sukcesu strategii będzie dobra lokalizacja sklepów. Konkurenci mają podobne plany (patrz obok), może się więc zdarzyć, że firmy zaczną bezpośrednio rywalizować o wynajem powierzchni w centrach handlowych. Przypadnie ona temu, kto zgodzi się na wyższy czynsz. A to z kolei skutkuje wzrostem kosztów utrzymania sklepów i niższą ich rentownością.

Negatywny wpływ na tempo budowy sieci mogą mieć przepisy uchwalonej niedawno ustawy o sklepach wielkopowierzchniowych. Zakłada ona konieczność uzyskania pozwolenia właściwej rady gminy lub sejmiku wojewódzkiego na otwarcie sklepu o powierzchni powyżej 400 tys. mkw. Regulacje, które wejdą w życie za dwa miesiące, obejmą więc także Bomi. Najbardziej prawdopodobne jest to, że procedury spowodują opóźnienia w realizacji niektórych projektów, co może przełożyć się na niższą od oczekiwanej dynamikę przychodów i zysków spółki w kolejnych latach.

Prognoza spółki na 2007 r. zakłada osiągnięcie 18,2 mln zł zysku netto (+82 proc. rok do roku). Przy ustalonych widełkach cenowych (18-23 zł) wskaźnik cena do zysku wynosi 17,7-22,7. Dla prognoz brokerów dla Almy Market (25 mln zł zysku w 2007 r.) C/Z sięga 23,3. Także wskaźniki rentowności działalności podstawowej przemawiają na korzyść nowicjusza. Należy przy tym pamiętać, że obie spółki częściowo poprawiają wyniki zyskami ze sprzedaży nieruchomości.

Inwestorzy powinni również zwrócić uwagę na bardzo rozdrobnioną strukturę akcjonariatu spółki. Walory należą do kilkudziesięciu osób prawnych i fizycznych, w tym do wybranych pracowników firmy. Znaczna część akcjonariuszy obejmowała akcje w ubiegłym roku, po cenie o kilkadziesiąt procent niższej od dolnej granicy widełek. Pokusa do realizacji zysków może być więc spora. Ponad 75 proc. akcji Bomi objętych jest zobowiązaniem czasowej niezbywalności (tzw. lock-up). Nie jest ono szczególnie mocne: obowiązywać będzie co prawda przez 9 miesięcy od debiutu, ale zniesie je już choćby jednorazowe zamknięcie się sesji ceną wyższą o 15 proc. od emisyjnej. Będzie to jednocześnie najniższa cena, po której realizowane będą zlecenia sprzedaży z zablokowanych rachunków.

HARMONOGRAM OFERTY

- składanie deklaracji nabycia: 23-25 lipca

- przyjmowanie zapisów na akcje oferowane: 26-30 lipca

- zamknięcie subskrypcji: 30 lipca

- przydział akcji oferowanych: do 5 dni roboczych po dniu zamknięcia publicznej subskrypcji

Cele emisji*

Uruchomienie 30 nowych sklepów 31,7

Kampania promująca wizerunek Bomi Delikatesy 3,0

Modernizacja istniejących placówek 4,0

Nabycie i wdrożenie systemu informatycznego 5,0

*w mln zł