Ten rok jest wyjątkowo trudny dla branży motoryzacyjnej. Dobrze wie o tym znany niemiecki koncern Bosch, w którym to właśnie dział motoryzacyjny poniósł największe straty. W 2009 r. obroty tego segmentu spadną o około 20 proc. Co ciekawe, kryzys nie spowolnił znacząco działalności koncernu w naszym kraju.
— W Polsce dział sprzedaży części zamiennych na rynek wtórny regularnie zwiększa obroty w stosunku do lat ubiegłych. W tym roku spodziewamy się dwucyfrowego wzrostu przychodów. Korzystna sytuacja przekłada się bezpośrednio na wynik finansowy w dziale — twierdzi Krystyna Boczkowska, prezes zarządu spółki Robert Bosch Polska.
Skąd ten fenomen?
— Na pewno przyczyniła się do tego wciąż wysoka liczba samochodów używanych. Ponadto klientom, którzy mieli problemy z płynnością, zmodyfikowaliśmy warunki płatności, co pozwoliło na kontynuowanie dostaw. Niebagatelną rolę odegrała współpraca z autoryzowaną siecią 300 warsztatów Bosch Service — wylicza Krystyna Boczkowska.
Udało się także przekonać wielu klientów, że produkty Boscha to nie ekskluzywne i drogie części tylko dla wybranych, ponadto w tym roku firma nie podniosła marż.
Mirków się buduje
Bosch w Polsce nie zajmuje się wyłącznie sprzedażą części. Od 1996 r. w Mirkowie pod Wrocławiem działa fabryka układów hamulcowych. Do niedawna realizowała zamówienia dla Fiata, Dacii, Suzuki, Toyoty i Forda. W 2008 r. otrzymała zamówienia od Volkswagena i BMW. We wrześniu tego roku kosztem 20 mln EUR Bosch zakończył jej rozbudowę.
— Jeżeli zakład dobrze poradzi sobie z realizacją nowych zamówień, nie można wykluczyć, że w przyszłości w Mirkowie lokowane będą dalsze ciekawe inwestycje — mówi tajemniczo szefowa polskiego oddziału Boscha.
Przychody fabryki rosną. W 2008 r. wyniosły 75 mln EUR. Prognoza na lata 2009-10 zakłada dwucyfrowy wzrost obrotów w związku z realizacją nowych projektów.
W 2008 r. Bosch oddał do użytku w Warszawie centrum IT obsługujące grupę Bosch w Europie. Jest to jedno z trzech centrów, poza Indiami i Brazylią, świadczące usługi informatyczne dla koncernu. Firma przyjęła do pracy 60 osób. Plany zatrudnienia jeszcze 70 informatyków, na skutek kryzysu, przesunęły się na 2011 r. W tym roku kosztem 16 mln EUR wybudowano nową siedzibę spółki Robert Bosch w Warszawie.

Cień kryzysu
Kryzys pokrzyżował natomiast inne plany Boscha. Obok zakładu w Mirkowie koncern miał realizować wspólną inwestycję z japońskim Denso.
— Teren i gotowy budynek są w naszej dyspozycji. Obecnie prowadzimy rozmowy z Ministerstwem Gospodarki na temat zwrotu otrzymanej pomocy, a w grupie Bosch szukamy inwestora — zaznacza Krystyna Boczkowska.