Brakuje chętnych do obrony indeksów

Waldemar Borowski
opublikowano: 24-10-2008, 00:00

Trwa dramat giełdowych inwestorów. WIG20 czwartkową sesję, ku zaskoczeniu wielu inwestorów, rozpoczął na niewielkim plusie. Szybko jednak można się było zorientować, że to tylko wynik chwilowej bezczynności podaży. Po stronie zleceń kupna bowiem ofert było jak na lekarstwo. Wystarczyła niewielka aktywność sprzedających, by nasz najważniejszy indeks w błyskawicznym tempie zaczął się osuwać. Nawet przyzwoite dane o sprzedaży detalicznej we wrześniu nie zrobiły najmniejszego wrażenia na graczach.

WIG20 w okolicach południa znów był najgorszy wśród europejskich indeksów z wynikiem blisko minus 7 proc. Na warszawskiej giełdzie brakuje zainteresowanych kupnem polskich akcji. Fundusze emerytalne nie są w stanie utrzymywać kursów. Motywację też mają coraz mniejszą, bo spadek indeksów powoduje obniżenie udziału akcji w ich aktywach i kolejne spadki w mniejszym stopniu wpływają na wycenę ich jednostek. Fundusze inwestycyjne cierpią na odpływ kapitału. Ich aktywność koncentruje się głównie po stronie podażowej. Inwestorzy indywidualni nie są jeszcze gotowi do podejmowania ryzyka.

Nawet symboliczne zlecenia sprzedaży są w stanie zrobić prawie wszystko z naszą giełdą. To bardzo ułatwia silniejszym zagranicznym graczom ustawianie sesji pod swoje potrzeby. Sytuacji posiadaczy akcji nie poprawia tempo spadku notowań naszej waluty. Dziś bez problemu dolar przełamał kolejną symboliczną barierę. Trzeba było płacić za niego powyżej 3,1 zł.

Ponownie pod odstrzałem znajdowały się polskie banki. Prezesi naszych instytucji finansowych zapewniają o ich bardzo dobrej kondycji, ale inwestorzy podchodzą z coraz większym niepokojem do słabącego złotego względem szwajcarskiego franka i możliwych konsekwencji tego trendu. Od kilku dni pod dużą presją podaży znajduje się Getin Holding, któremu bank udzielił kredytów hipotecznych na 9 mld zł w ostatnich czterech latach. Dziś gracze bardzo dokładnie przyglądają się aktywom banków. Największe straty wśród najcięższych spółek ponieśli wczoraj akcjonariusze BRE Banku i Polimeksu, a rosły tylko CEZ i PGNiG. WIG20 osunął się o kolejne 3,94 proc. Tym razem spadki dotknęły też mniejsze spółki. Obroty wskazują, że sprzedający nadal dysponują sporymi zasobami akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Waldemar Borowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy