Utrzymujące się na poziomie czteromiesięcznego minimum notowania ropy doprowadziły do dalszej przeceny sektora paliwowego. Ta zaś wymusiła spadki indeksów na największych europejskich giełdach akcji. W zmianie trendu nie pomogły dane o inflacji w UE, które okazały się zgodne z prognozami ekonomistów.
Stabilizacja cen surowca to w dużej mierze rezultat obniżenia prognozy popytu i oczekiwań wzrostu zapasów paliw w USA. Efektem była 1,7-procentowa korekta notowań BP, największej spółki paliwowej w Europie. Jeszcze boleśniej przecenę odczuli posiadacze akcji francuskiego Totala, który momentami tracił ponad 2 proc.
Po prezentacji wyników kwartalnych, które nie sprostały oczekiwaniom analityków, spadała wycena papierów RWE, trzeciej co do wielkości spółki użyteczności publicznej w Europie. Podobne były powody spadku Adecco, jednego z największych pośredników na rynku pracy. Najsłabszym ogniwem indeksu Stoxx 600 zostały papiery SIG Holding. Szwajcarski producent opakowań kartonowych do napojów obniżył prognozę tegorocznego zysku po wzroście cen materiałów i słabym popycie na rynku niemieckim. Powody do radości mieli za to posiadacze akcji Commerzbanku, czwartego pod względem aktywów banku w Niemczech. Zapowiedział on przejęcie kontroli nad bankiem Eurohypo.
Środowy handel na amerykańskich giełdach toczył się w pierwszej fazie pod dyktando opublikowanych danych makro i wyczekiwania na prezentację wielkości rezerw paliwowych. Mieszane wskaźniki inflacyjne dały nadzieję zahamowania podwyżek stóp procentowych przez Fed, co zaowocowało początkowo wzrostem indeksów.