Budownictwo u progu przełomu

Andrzej Osiński
opublikowano: 2005-02-28 00:00

Inwestycje zagraniczne, środki z UE, rozwój sektora budowy powierzchni handlowych — to szanse na rozwój dla generalnych wykonawców.

Kilkuprocentowe wzrosty produkcji budowlanej w ostatnich miesiącach 2004 r. spowodowały, że już w styczniu okrzyknięto bieżący rok okresem przełomu w sektorze budownictwa. Zdaniem specjalistów, kołem zamachowym polskiego budownictwa w nadchodzących miesiącach bedą inwestycje infrastrukturalne. Według różnych prognoz, wydatki związane z budownictwem zwiększą się o 7-10 proc. w stosunku do roku 2004, a udział inwestycji infrastrukturalnych w zamówieniach generalnych wykonawców przekroczy 35 proc. Ożywienie będzie związane z napływem zagranicznych inwestycji. W ramach Funduszu Spójności i Europejskiego Funduszu Rozwoju na lata 2005-06 do Polski powinny trafić środki pomocowe wysokości ponad 3 mld EUR. Według ekspertów rynku nieruchomości, boom nastąpi również na rynku zleceń na budowę dużych centrów handlowo-rozrywkowych.

Tak dużym przedsięwzięciom mogą sprostać jedynie firmy świadczące kompleksowe usługi, związane z generalnym wykonawstwem. Powstaje pytanie, czy polskie firmy budowlane są gotowe, aby sprostać tym wyzwaniom?

Konsolidacja

W ostatnich latach postępował proces konsolidacji w sektorze budowlanym, w wyniku czego powstało kilka silnych grup kapitałowych skupiających po kilkanaście firm projektowych i wykonawczych. Działania te były odzwierciedleniem zmian zachodzących na rynku, na którym malał udział budownictwa mieszkaniowego, a rósł — budownictwa infrastrukturalnego i związanego z ochroną środowiska. Tylko duże firmy budowlane mogły sprostać rosnącym zamówieniom na ogromne inwestycje w duże obiekty biurowe, magazynowe i handlowe.

Proces łączenia polskich firm budowlanych był związany również ze słabnącą koniunkturą w budownictwie i ograniczeniem portfela zamówień. Istotną przyczyną pogorszenia się sytuacji w branży budowlanej było podniesienie stawek VAT po akcesji Polski do UE. Od 1 maja materiały budowlane są opodatkowane 22-proc. stawką VAT. Znacznie też wzrosły ceny gruntów kupowanych przez deweloperów, na co wpływ miało wprowadzenie 22-proc. stawki VAT na grunty.

Zatory płatnicze

Ograniczenie portfela zamówień najdotkliwiej odczuł Budimex Dromex, którego sprzedaż w 2004 r. zmniejszyła się o blisko 70 proc. w stosunku do roku poprzedniego. W ten sposób firma straciła pozycję lidera w branży. Nowym liderem wśród generalnych wykonawców stała się Skanska, notująca ponad 20-proc. wzrost obrotów. Spółka ta zamierza w następnych latach zwiększać swój portfel zamówień, w czym ma pomóc realizacja takich gigantycznych przedsięwzięć, jak budowa Złotych Tarasów w Warszawie — największego w Europie Środkowej centrum handlowo-rozrywkowego. Coraz lepszą pozycję na rynku buduje sobie też kielecka firma Mitex.

Słaba koniunktura wpłynęła znacząco na kondycję finansową największych generalnych wykonawców. Istotnym problemem, z jakim borykają się firmy budowlane, są zatory płatnicze, które powodują zachwianie ich płynności finansowej. Kłopoty te dotknęły lidera inwestycji w Warszawie — firmę Warbud, która wciąż nie może doczekać się środków za zrealizowaną w ubiegłych latach inwestycję — w sprawie płatności toczy się postępowanie sądowe.

Mimo to dane GUS za styczeń 2005 r. wskazują na zmniejszające się opóźnienia przy ściąganiu płatności przez firmy budowlane, co dobrze prognozuje na najbliższą przyszłość. Jednakże z zarejestrowanych przez Dun & Bradstreet Poland przeterminowanych zobowiązań wobec dostawców wynika, iż niektórzy generalni wykonawcy wydłużają terminy spłaty wierzytelności wobec swoich kontrahentów, co świadczy o problemach z płynnością polskich firm budowlanych.

Mniej pracy

Z powodu ograniczenia liczby zamówień ze strony deweloperów, generalni wykonawcy zmuszeni byli zracjonalizować zatrudnienie w swoich grupach kapitałowych. Najdobitniej świadczy o tym przykład firmy Hochtief Polska, w której zatrudnienie zmniejszyło się około 18 proc. Nie jest to jednak nic niezwykłego, bo w tym samym czasie w całej branży budowlanej liczba czynnie zatrudnionych w 2004 r. zmniejszyła się o 21 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Jednak duże inwestycje infrastrukturalne mogą tę tendencję odwrócić. Warto zauważyć, że tylko środki unijne przeznaczone na rozwój infrastruktury wystarczyłyby na utrzymanie zeszłorocznego poziomu sprzedaży największych generalnych wykonawców przez najbliższe trzy lata.

Inwestycje w infrastrukturę są niepowtarzalną szansą — szczególnie dla firm Mostostal Zabrze Holding oraz Mostostal Warszawa, które ambitnie restrukturyzują swoje zadłużenie i porządkują grupy kapitałowe. Dzięki doświadczeniu w realizacji dużych inwestycji, ci generalni wykonawcy mają szansę już wkrótce poprawić swoje nie najlepsze wyniki finansowe.

Zagrożenia i przeszkody

Poważnym niebezpieczeństwem dla branży budowlanej są zapowiadane przez największych producentów w Polsce podwyżki cen cementu o 12-15 proc. Staną się one faktem jeszcze w pierwszym kwartale 2005 r. Istotna dla rozwoju budownictwa będzie również sytuacja na rynku stali. Obserwowany na nim znaczący wzrost cen może wpłynąć na pogorszenie płynności finansowej przedsiębiorstw budowlanych. Zmiany cen materiałów wpłyną zapewne na wzrost cen realizacji robót budowlano-montażowych, co może negatywnie odbić się na liczbie zamówień ze strony deweloperów.

Zbyt wysokie podatki i brak długofalowej, ustabilizowanej polityki mieszkaniowej powodują natomiast, że przedsiębiorstwa budowlane nie mogą planować swojego rozwoju w długim okresie. Gwałtownie też rośnie szara strefa, jako naturalna konsekwencja braku stabilizacji i perspektyw na rynku budowlanym i w polityce podatkowej. Ocenia się, że szara strefa to co najmniej jedna piąta zatrudnionych w budownictwie i jedna czwarta wolumenu robót budowlanych.

Andrzej Osiński branch research coordinator Dun & Bradstreet Poland

Możesz zainteresować się również: