Producent stolarki wierzy, że wkrótce zatrzyma spadek przychodów. Pomóc ma eksport.
Budvar Centrum ze Zduńskiej Woli, specjalizujący się w produkcji okien, nadal wierzy we wzrost.
— Liczę, że w drugiej połowie roku przychody będą nie mniejsze niż w poprzednich latach. To będzie rezultat m.in. poszukiwania nowych przedstawicielstw handlowych — mówi Marek Trzciński, prezes Budvaru.
Od początku roku sprzedaż producenta spada, ale jego władze patrzą w przyszłość z umiarkowanym optymizmem.
— Chciałbym, by przychody na koniec tego roku były co najmniej na poziomie tych z 2008 r. — szacuje prezes.
Na koniec 2008 r. spółka miała 54,91 mln zł przychodów. Firma, która eksportuje m.in. do Belgii, Austrii i Włoch, zapewnia, że pozyskała nowych klientów na Węgrzech, w Niemczech i Czechach.
— Pomaga nam słaby złoty i dlatego oczekujemy większej sprzedaży zagranicznej. Ciężko prognozować wielkość eksportu, bo gospodarka jest niestabilna — uważa szef Budvaru.
Ożywienie dostrzega wśród klientów indywidualnych. U deweloperów inwestycje nadal są pozamrażane.