Wchodzące w życie w przyszłym roku zmiany unijnych regulacji dla wielu firm transportowych mogą oznaczać konieczność przebudowy modelu biznesowego.
Pół roku na rewolucję
Od 1 lipca 2026 r. przedsiębiorcy z sektora transportu lekkiego, którzy chcą nadal wykonywać międzynarodowe przewozy towarów, będą musieli spełniać identyczne przepisy z zakresu czasu pracy i stosowania urządzeń kontrolnych jak firmy z flotami profesjonalnych ciężarówek. Nowe regulacje są częścią Pakietu Mobilności
- Niewielu przewoźników ma świadomość ogromu czekającej ich zmiany. Zakup i montaż nowej generacji tachografów to zaledwie jedna z kilku czynności, które trzeba przeprowadzić do końca czerwca 2026 r. Firmy będą musiały wyrobić karty kierowców, przeszkolić personel z obsługi urządzeń rejestrujących i czasu pracy oraz dostosować procedury wewnętrze - mówi Mateusz Włoch, ekspert ds. analiz i szkoleń z Grupy Eurowag.
Obowiązującym urządzeniem rejestrującym będzie wyłącznie inteligentny tachograf drugiej generacji (G2V2) – najnowszy, homologowany model cyfrowy, który od dwóch lat jest obligatoryjnie instalowany w nowych ciężarówkach. Brak montażu urządzenia na czas lub zamontowanie starszego typu tachografu w busie spowoduje niespełnienie wymogów prawnych, co w Polsce wiąże się z karą w wysokości 12 tys. zł.
Nie każdy bus z tachografem
Obowiązek instalacji tachografu G2V2 będzie dotyczyć pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) od 2,5 do 3,5 tony, które wykonują międzynarodowy transport drogowy na terytorium krajów UE, Szwajcarii i państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Przepisy obejmą zarówno nowe pojazdy, jak i aktualnie zarejestrowane, o ile będą użytkowane za granicą. Busy o DMC do 3,5 tony, które służą wyłącznie do przewozów krajowych, nie będą musiały instalować tachografów. Istnieje także wyjątek dla busów wykonujących międzynarodowy transport na potrzeby własne kierowcy lub firmy, ale pod warunkiem, że prowadzenie pojazdu nie stanowi głównego zajęcia kierowcy. Ponadto z obowiązku stosowania urządzeń rejestrujących, także w transporcie międzynarodowym, zwolnione są busy do przewozów osób (do dziewięciu osób razem z kierowcą).
- Szacuje się, że w Polsce obowiązek montażu tachografów obejmie niemal 40 tys. pojazdów dostawczych. Zakup jednego tachografu to koszt ponad 4 tys. zł, bez montażu. Co więcej, większość jeżdżących po europejskich drogach busów nie jest fabrycznie przystosowana do instalacji takiego urządzenia. Część przedsiębiorstw może zatem zrezygnować z funkcjonowania w dotychczasowy sposób i np. zdecydować się na zamianę lekkich busów na ciężarówki, a nawet zaprzestać międzynarodowych przewozów i ograniczyć się tylko do krajowej działalności. Dużo zależy od tego, czy obecnie wykonywane przewozy będą dalej opłacalne – szczególnie w związku z podleganiem pod restrykcyjne zasady dotyczące m.in. czasu pracy – dodaje Mateusz Włoch z Grupy Eurowag.
Konsekwencje montażu tachografu
Instalacja tachografu jest całkowitą nowością dla sektora transportu lekkiego. Innym obowiązkiem jest konieczność wyrobienia karty przedsiębiorstwa niezbędnej do blokowania tachografu i odczytywania danych z urządzenia oraz karty kierowcy, służącej do rejestrowania czasu jazdy, pracy i odpoczynku. Aby otrzymać takie karty, firma musi opłacić i złożyć wnioski do Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Należy to zrobić z odpowiednim wyprzedzeniem, by zdążyć przed 1 lipca 2026 r.
Do zmian trzeba przygotować personel, szczególnie kierowców busów, których wkrótce dotyczyć będą takie same przepisy o czasie jazdy i odpoczynku jak kierowców ciężarówek. Wielu z nich nigdy nie miało styczności z tachografami. Dlatego kluczowe dla sukcesu przedsięwzięcia są szkolenia z obsługi tachografu, ale też z czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków oraz procedur przeprowadzania kontroli.
- Pracownicy muszą nauczyć się efektywnego planowania tras, zgodnego z obowiązującymi przepisami o czasie jazdy i odpoczynków. Należy przestrzegać obowiązujących limitów oraz trafnie odczytywać i interpretować dane pobrane z urządzeń rejestrujących, co może okazać się dużym wyzwaniem. Warto zatem o zmianach pomyśleć już teraz, szczególnie że oprócz dotkliwych sankcji finansowych za brak tachografu, inspektorzy mogą unieruchomić pojazd za granicą i skierować go do warsztatu w celu zamontowania urządzenia na koszt przewoźnika - ostrzega Mateusz Włoch.
