BZE ogranicza dostawy prądu dla HK
Będziński Zakład Elektroenergetyczny zdecydował się ograniczyć dostawy prądu do Huty Katowice. Powodem tej decyzji jest brak uregulowanych rachunków za energię. BZE liczy, że huta wkrótce zacznie spłacać zobowiązania, ale jest także przygotowany na dalsze ograniczenie dostaw.
Będziński Zakład Elektroenergetyczny ograniczył dostawy prądu do Huty Katowice.
— Od początku roku huta zapłaciła nam tylko jedną ratę za dostawy, później nie otrzymaliśmy już żadnych płatności. Negocjujemy możliwość regulowania przez spółkę bieżących zobowiązań. Jesteśmy otwarci na propozycje — mówi Bogumił Dudek, prezes BZE.
Huta nie udzieliła natomiast wyjaśnień w tej sprawie.
Na razie trudno przesądzać, czy energetyczny zakład zdecyduje się całkowicie odciąć dostawy prądu do HK. Jeśli tak, to huta upadnie. Prezes Dudek zapewnia, że BZE jest przygotowane do odcięcia prądu.
— Nie rozwiązuje to jednak problemu. Liczymy również, że w sprawę zaangażują się nowe władze, a przyszły rząd przedstawi oraz będzie realizować spójną politykę gospodarczą wobec hutnictwa czy energetyki. Brak płatności z HK za dostawy niekorzystnie wpływa na naszą sytuację. Około 60 proc. obrotów BZE stanowi sprzedaż energii dla przemysłu ciężkiego. Dostawy dla Huty Katowice stanowią natomiast jedną trzecią naszych przychodów ze sprzedaży — mówi prezes Dudek.
Dodaje, że równocześnie będziński dystrybutor musi wywiązywać się z regulowania bieżących płatności wobec PSE, i to przy niekorzystnych dla niego taryfach. W tym roku Urząd Regulacji Energetyki najpierw zatwierdził ceny przesyłu energii proponowane przez zakłady energetyczne, później przez spółkę przesyłową, czyli PSE.