CD Projekt zdominował ranking

Adam Torchała, Bankier.pl
opublikowano: 13-03-2019, 22:00

Po raz czwarty z rzędu tytuł Giełdowej Spółki roku przypadł CD Projektowi. Inwestorzy i gracze czekają z niecierpliwością na „Cyberpunka 2077”, tymczasem na giełdzie spółka w 2018 roku ustanawiała kolejne rekordy

Kup raport Giełdowa Spółka Roku 2018 w wersji elektronicznej>>

CD Projekt, kierowany przez Adama Kicińskiego, po raz pierwszym
tytuł Giełdowej Spółki Roku zdobył w 2015 r. To był rok, w którym spółka
zanotowała rekordowy zysk netto. Tytuł za 2018 r. opiera się o nadzieję, że w
kolejnych latach zyski będą wielokrotnie wyższe.
Wyświetl galerię [1/2]

NIE PO RAZ PIERWSZY:

CD Projekt, kierowany przez Adama Kicińskiego, po raz pierwszym tytuł Giełdowej Spółki Roku zdobył w 2015 r. To był rok, w którym spółka zanotowała rekordowy zysk netto. Tytuł za 2018 r. opiera się o nadzieję, że w kolejnych latach zyski będą wielokrotnie wyższe. Fot. Marek Wiśniewski

Choć od premiery „Wiedźmina 3” minęły już blisko cztery lata, wartość CD Projektu nie przestaje rosnąć. Spółka na wyraźnym plusie kończyła rok 2015, 2016, 2017, a teraz wyczyn udało się powtórzyć także w 2018. Choć drugie półrocze nie należało do najbardziej udanych w wykonaniu spółki, to jednak całoroczna stopa zwrotu robi wrażenie — wyniosła 50 proc. I to w roku, w którym głównym kolorem przy ul. Książęcej była czerwień, a 15 z 20 blue chipów zakończyła rok pod kreską.

No właśnie, WIG20. To chyba tutaj wypadałoby szukać największego sukcesu CD Projektu w 2018 r. Gdy we wrześniu 2017 r. giełdowa kapitalizacja spółki po raz pierwszy przekroczyła 10 mld zł, stało się jasne, że awans do elity jest bliski. Ten ostatecznie nastąpił w marcu 2018 r., podczas rocznej rewizji indeksów. CD Projekt, jako pierwsza polska spółka z branży gier, znalazł się w gronie dwudziestu najważniejszych spółek rodzimego rynku kapitałowego. Co ważne, nawet dziś jego miejsce w elicie wydaje się niezagrożone. Na początku marca 2019 r. kapitalizacja CD Projektu sięgała bowiem 18,5 mld zł (jedenasty wynik na GPW), obroty na spółce zaś również plasowały się w rynkowej czołówce.

Szczególnie dobrze CD Projekt wygląda, gdy spojrzymy na niego z perspektywy 2015 r. Na początku tegoż roku wartość spółki sięgała 1,6 mld zł, później jednak systematycznie rosła. To właśnie w 2015 r. CD Projekt zgarnął pierwszą statuetkę Giełdowej Spółki Roku. Była to nagroda przede wszystkim za sukces „Wiedźmina 3”, który pojawił się w sklepach w maju tamtego roku i pozwolił spółce wypracować rekordowe wyniki. W 2016 r. CD Projekt ponownie był najlepszy. Tym razem na liście sukcesów spółki znalazł się kolejny udany dodatek do „Wiedźmina 3” („Krew i Wino”). 2017 r. to rok „Gwinta” i wspólnych z graczami prac nad tym produktem. Karcianka online to przedłużenie życia wiedźmińskiej serii oraz otwarcie się CD Projektu na zupełnie nowy rynek.

Podtrzymać zainteresowanie

W 2018 r. światło dzienne ujrzała z kolei „Wojna Krwi”, czyli samodzielna kampania fabularna do „Gwinta”. To jednak nie „Gwint” rozgrzewał inwestorów w 2018 r., ale „Cyberpunk 2077”. Choć wciąż nie znamy daty premiery tej gry, w 2018 r. poznaliśmy nieco więcej szczegółów na jej temat. Rok zaczął się od słynnego „beep” na twitterowym koncie gry. Choć sygnał nie niósł ze sobą żadnych konkretnych informacji, był to jednak pierwszy znak życia „Cyberpunka” po kilkuletniej ciszy.

Później poszło z górki, na rynku zaczęły pojawiać się kolejne plotki dotyczące produkcji, które zostały zwieńczone pokazaniem zwiastuna z targów E3. Gracze i inwestorzy w końcu mogli wczuć się w klimat produkcji i zobaczyć ogrom i złożoność świata, który CD Projekt chce im zaserwować. Jeszcze bliżejz grą pozwolił się zapoznać opublikowany w sierpniu 48-minutowy materiał z rozgrywki. Spółka przy okazji po raz kolejny pokazała sprawność marketingową. Ukryte wiadomości, transmisje w mediach społecznościowych i otwarty kontakt z graczami. O CD Projekcie było głośno nie tylko w Polsce. Problem z grą dopiero tworzoną jest jednak taki, że zainteresowanie trzeba cały czas podsycać. Mimo letniej ofensywy marketingowej, gracze i inwestorzy wciąż nie poznali daty premiery „Cyberpunka”. Dodatkowo wypuszczona w IV kwartale „Wojna Krwi” okazałasię mniejszym sukcesem niż oczekiwano, a do kasy spółki — z racji upływającego czasu — wpada coraz mniej wiedźmińskich milionów.

Same akcje CD Projektu stały się także bardzo podatne na to co dzieje się globalnie, w całej branży. Trafiając do WIG20 i wielu ważnych międzynarodowych indeksów CD Projekt stał się bowiem częścią większej inwestorskiej układanki, porażki i sukcesy takich producentów jak Electronic Arts, Take Two, czy Ubisoft zaczęły być odczuwalne również i przez akcjonariuszy polskiej spółki. Wszystko to stawia sporo znaków zapytania przy dalszych notowaniach CD Projektu.

Pytanie bez odpowiedzi

Bezapelacyjnie jednak z całej wymienionej listy to zagadnienie „Cyberpunka” pozostaje tematem numer jeden. To zgodnie z oczekiwaniami dotyczącymi tej gry wyliczane są przyszłe przychody CD Projektu i to właśnie „Cyberpunk” ma wepchnąć CD Projekt na kolejny poziom. Pamiętajmy jednak, że strategia spółki przewiduje dwie gry typu „AAA” do końca 2021 r. Jedną jest „Cyberpunk 2077”, a drugą? Tutaj wciąż nie ma odpowiedzi i zarząd wydaje się umiejętnie grać z rynkiem, podobnie jak robił to w przypadku innych tytułów. Podobnie zresztą jest rozgrywana również kwestia kontynuacji „Wiedźmina”. Zarząd z jednej strony mówi, że „Wiedźmina 4” nie będzie, z drugiej zaś nie zaprzecza, że nie powrócą do stworzonego w trylogii uniwersum. Znów brak konkretnych zobowiązań i jednoczesne podtrzymywanie zainteresowania i napięcia u inwestorów.

Owa gra nie może jednak trwać w nieskończoność. Spółka ma określone w strategii terminy, a także rozbudzone oczekiwania inwestorów oraz graczy. To będzie swoiste „sprawdzam” dla CD Projektu, rozgrzane notowania jednoznacznie pokazują bowiem, że „Cyberpunk” ma być sukcesem dużo większym niż nagrodzony wieloma nagrodami „Wiedźmin 3”. Zarząd CD Projektu jednak nie raz udowodnił, że potrafi sobie radzić z presją i dostarczyć wysokiej jakości produkt. Nagroda Giełdowej Spółki Roku oraz kolejne wzrosty kursu na początku 2019 r. to najlepszy dowód, że rynek spółce wierzy.

Miejsce w kategoriach

  • Kompetencje zarządu 2
  • Innowacyjność produktów i usług 3
  • Relacje z inwestorami 23
  • Perspektywy rozwoju 1
  • Sukces w ubiegłym roku 1

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała, Bankier.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu