CEDC, amerykańska spółka od lat notowana na Nasdaq, w Warszawie zadebiutowała 20 grudnia 2006 r. W ofercie publicznej poprzedzającej debiut znalazło się 2,55 mln akcji nowej emisji. Do firmy wpłynęło 220 mln zł brutto, co po odliczeniu kosztów emisji zwiększyło kapitał własny o 208,4 mln zł netto (71,6 mln USD).
Cel emisji w zasadzie był jeden — spłata zadłużenia. Częściowo wynikającego z emisji dłużnych papierów wartościowych, częściowo w formie zaciągniętego przez Carey Agri, spółkę z grupy CEDC, kredytu obrotowego w celu całkowitego przejęcia Polmosu Białystok. Na spłatę zobowiązań przeznaczona była zdecydowana większość uzyskanych pieniędzy. Reszta (15,1 mln zł) trafiła na ogólne potrzeby związane z działalnością firmy. Realizacja celów emisji w ten sposób nie jest specjalnie trudna. Problemów mogą nastręczać cele inwestycyjne, ale tych firma, emitując akcje, nie ujawniała.
Spójrzmy, jak wygląda sytuacja finansowa CEDC. Spółka jest dystrybutorem napojów alkoholowych, właścicielem znanych marek: Bols, Soplica, Absolwent czy Żubrówka. Według klasyfikacji warszawskiej giełdy, CEDC działa w sektorze handlu hurtowego. Mimo osiągania na jego tle wyższych marż zysku rentowność kapitału własnego (ROE) oscyluje poniżej średniej. Po pierwszym kwartale 2007 r. wynosiła niecałe 8 proc., podczas gdy średnia w sektorze to prawie 12 proc. Trudno jest zrzucić winę za ten stan rzeczy na efekt emisji nowych akcji, bo 208 mln zł przy kapitale własnym przekraczającym 1,6 mld zł nie zwala z nóg. Niższe od średniego w sektorze handlu hurtowego ROE spowodowane jest niskim wskaźnikiem rotacji aktywów. A to z kolei skutek dominującej pozycji tzw. miękkich aktywów w strukturze bilansu. Są to wartości niematerialne i wartość firmy. Tego rodzaju aktywa w sposób bezpośredni nie przynoszą dochodów. Choć obniżają wskaźniki obrotowości, to ich obecność odzwierciedla się w wysokich marżach zysku.
Na akcjach CEDC nie zarabia się kokosów. Ale wzrost ich ceny jest stabilny. Obecnie wskaźnik cena/zysk wynosi 27 i jest na poziomie porównywalnym ze średnim w sektorze handlu hurtowego. Natomiast relacja ceny do zysku operacyjnego i wartości księgowej jest niższa od średnich, co tworzy poduszkę zabezpieczającą przed spadkiem ceny akcji.
Niedawno CEDC udało się osiągnąć dość istotny cel strategiczny, którym było niemal całkowite przejęcie Polmosu Białystok, by wycofać go z obrotu. To obniży koszty funkcjonowania. Statut firmy publicznej podnosi wprawdzie prestiż i daje możliwość sięgnięcia po kapitał do kieszeni inwestorów, ale z punktu widzenia CEDC utrzymywanie na nim również spółek zależnych jest zbędne.
Marcin
Dybek
www.rsg.pl