Zmieni się zawartość „Życia” i jego layout, a jesienią rozpocznie się kampania reklamowa, która ma przynieść podwojenie sprzedaży.
Na początku lipca spółka Dom Wydawniczy „Życie”, wydawca dziennika „Życie”, zakończy badania, które staną się podstawą strategii marketingowej gazety. Wtedy też firma zorganizuje konkursy na obsługę reklamową i mediową dziennika. Wydawca nie ujawnia, jaki będzie budżet zaplanowanej na jesień kampanii reklamowej.
— Przygotowujemy spore zmiany w samej gazecie. Obecnie prowadzimy badania fokusowe, które pozwolą nam określić zakres potrzebnych modyfikacji. Na pewno obejmą one merytoryczną stronę dziennika oraz jego szatę graficzną. Nie będziemy jednak budować produktu dla masowego odbiorcy, vide „Gazeta Wyborcza” czy „Fakt”. Niewykluczone są też zmiany w zatrudnieniu — mówi Marcin Donimirski, nowy prezes Domu Wydawniczego „Życie”.
Dodaje, że satysfakcjonującym rezultatem wprowadzanych zmian byłoby ustabilizowanie średniej sprzedaży na poziomie około 50 tys. egzemplarzy jeszcze w tym roku. „Życie” nie jest zarejestrowane w Związku Kontroli Dystrybucji Prasy. Jak podaje wydawca, obecnie średnia sprzedaż dziennika sięga 20 tys. egzemplarzy.
— Trudno o optymizm w związku z kolejną próba reaktywacji „Życia”. Tutaj potrzeba nie tylko dużych pieniędzy na promocję, ale też świeżego pomysłu na gazetę. Małe są jednak szanse na sprzedanie produktu, który już dwa razy oblał rynkowy egzamin — uważa Jakub Bierzyński, dyrektor zarządzający domu mediowego OMD Poland.
„Życie” powróciło na rynek w połowie stycznia po ponad rocznej przerwie. W połowie maja 80 proc. udziałów w spółce wydawniczej kupił nie ujawniony dotąd amerykański inwestor.