Na razie nie wiadomo, ile France Telcom policzy Telekomunikacji za akcje operatora komórek. Analitycy wyceniają je na 4,5-5 mld zł.
Wiadomość o zawarciu porozumienia między Telekomunikacją Polską (TP) a jej inwestorem strategicznym France Telecom (FT) w sprawie odkupu przez TP 34 proc. akcji PTK Centertel, operatora sieci komórkowej Orange, nie zaskoczyła analityków. Opublikowała ją wczoraj późnym popołudniem agencja Reuters, powołując się na anonimowe źródło zbliżone do transakcji.
— Zarządy TP i FT osiągnęły porozumienie, które rada nadzorcza ma potwierdzić we wtorek — powiedział rozmówca Reutera.
Bez niespodzianek
Polski operator odmówił komentarza. Zapowiedział, że wypowie się na temat transakcji przy okazji publikacji wyników za III kwartał, co nastąpi w najbliższą środę.
— O tym, że dojdzie do transakcji, wiadomo było mniej więcej od pół roku. Wszyscy czekali tylko, kiedy zainteresowani to ogłoszą. Można się było spodziewać, że FT najpierw upora się z zakupem hiszpańskiej Ameny i zajmie się Centertelem w okolicach końca roku. Widocznie jednak Francuzi postanowili załatwić to nieco wcześniej — komentuje Krzysztof Kaczmarczyk, analityk DB Securities.
Raczej kompromis
Trudno interpretować tę informację, dopóki nie jest znana cena pakietu akcji Centertela.
— Jeśli będzie zbliżona do oczekiwań rynku, czyli w przedziale między 4,5 mld zł a 5 mld zł, powinna zostać odebrana jako neutralna. Niższa będzie miłą, a wyższa przykrą niespodzianką dla mniejszościowych akcjonariuszy TP. Interesy strony sprzedającej i kupującej są sprzeczne, spodziewam się jednak rozsądnego kompromisu — mówi Krzysztof Kaczmarczyk.