Centra handlowe czeka rewolucja

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2023-06-28 20:00

Galerie będą się rewitalizować, rozbudowywać oraz częściowo zmieniać funkcje — twierdzą eksperci. Największe zmiany spodziewane są we Wrocławiu i Poznaniu.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaki odsetek galerii w Polsce ma więcej niż 20 lat
  • które miasto może się poszczycić najmłodszymi zasobami handlowymi
  • jakie zmiany czekają branżę w nadchodzących miesiącach

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Niemal co trzeci obiekt handlowy w Polsce powstał ponad 20 lat temu — wynika z najnowszego raportu Colliers. Jeśli chodzi o konkretne rynki, to co najmniej dwie dekady ma aż 50 proc. powierzchni handlowej w aglomeracjach warszawskiej i szczecińskiej. W Poznaniu i Łodzi odsetek wynosi 39 proc., w aglomeracji górnośląskiej 38 proc., a w Trójmieście 32 proc. Młodymi zasobami może natomiast poszczycić się Kraków — ponad połowa tutejszej podaży ma mniej niż 15 lat, co jest wynikiem nowych otwarć w latach 2022-23.

Wysyp sprzed dwóch dekad:
Wysyp sprzed dwóch dekad:
Największy boom budowlany w sektorze centrów handlowych w Polsce przypada na lata 1998-2002. To wtedy otwarto m.in. Galerię Mokotów i Wola Park w Warszawie, Koronę we Wrocławiu i Zakopiankę w Krakowie.
Adobe Stock

Wzbogacanie oferty

Połowa wszystkich centrów w Polsce przeszła już rozbudowę, ale to nie wystarczy, by zadowolić konsumentów. Eksperci Colliersa nie mają wątpliwości, że na rynku będą upowszechniać się wyburzenia, rozbudowy, przebudowy oraz lekkie remonty.

— To, czego dziś oczekują konsumenci, to możliwość zaspokojenia codziennych potrzeb w jednym miejscu. Dlatego w ofercie obiektów handlowych coraz częściej pojawiają się muzea, centra rozrywki, galerie sztuki, kliniki medyczne, biura urzędów miast, powierzchnie co-workingowe, a nawet przedszkola. Część inwestorów decyduje się wzbogacić kompleksy handlowe o komponent mieszkaniowy w postaci np. hotelu, akademika czy mieszkań na wynajem — mówi Alicja Tucholska-Kuran, ekspertka działu powierzchni handlowych w Colliersie.

Na zmiany zdecydowała się m.in. spółka Invesco, która w kompleksie Plac Unii w Warszawie zmieniła funkcję poziomu +1 z handlowej na biurową.

— Dzięki temu zoptymalizowaliśmy ofertę handlową, a na piętrze powstała nowoczesna powierzchnia biurowa z częścią kawiarnianą, która służy nie tylko pracownikom biura, ale również klientom z zewnątrz. Pojawią się też nowi najemcy, którzy wzmocnią ofertę Placu Unii. W Galerii Kazimierz natomiast zainwestowaliśmy m.in. w renowację placu zewnętrznego. Wszystko po to, aby wyróżnić się od innych projektów w Krakowie i bardziej wyjść naprzeciw potrzebom klientów — mówi Anna Szelc, dyrektor w Invesco.

Konkurencja sprzyja przeobrażeniom

Zdaniem analityków Colliersa zmianom na rynku handlowym dodadzą przyspieszenia przyjęte przez inwestorów strategie ESG, które zakładają m.in. działania mające na na celu oszczędność energii, wody i zasobów naturalnych. Będzie to dotyczyć w pierwszej kolejności obiektów z podstawową ofertą handlowo-usługową, a więc z hipermarketem i małą galerią usługową. Tylko w największych aglomeracjach jest ponad 140 takich centrów. Zajmują łącznie 1,5 mln m kw., co stanowi 15 proc. zasobów w Polsce.

Colliers podkreśla, że zmiany w centrach handlowych będą szczególnie widoczne na najbardziej konkurencyjnych rynkach, zwłaszcza we Wrocławiu i Poznaniu, gdzie nasycenie powierzchnią centrów handlowych na 1 tys. mieszkańców wynosi 811 i 801 m kw.

Oferta zmienia się mocno także w stolicy. Z danych JLL wynika, że tylko w I kw. 2023 r. otwarto po przebudowie Fort Wola o powierzchni 22 tys. m kw. i rozbudowaną galerię Atrium Promenada, która oferuje na wynajem 63 tys. m kw.

— Obserwujemy również projekty wycofywane z rynku. Jednym z ostatnich przykładów są Arkady Wrocławskie, których zamknięcie planowane jest do końca 2024 r. W tym przypadku najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada konwersję na budynek mieszkalny lub biurowy — mówi Dagmara Filipiak, ekspert JLL.