Centra usług wybrały Rumunię

opublikowano: 29-10-2012, 00:00

Dziś oficjalny start ABSL Romania. To pierwszy krok do budowy europejskiej organizacji na miarę indyjskiego Nasscomu.

Zgodnie z zapowiedziami „PB” pierwszy zagraniczny klon Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych ABSL rusza w Rumunii.

— Jesteśmy największą w Europie Środkowej i Wschodniej organizacją branżową centrów nowoczesnych usług biznesowych. Po czterech latach rozwoju ABSL stał się organizacją o potencjale europejskim, która wyznacza międzynarodowe standardy współpracy w sektorze — mówi Jacek Levernes, prezes ABSL. Rumuńską organizację tworzą: HP, Microsoft, WNS, Oracle, Wipro i Genpact. Kolejne filiezostaną otwarte w przyszłym roku.

— Pierwsza będzie prawdopodobnie Bułgaria — mówi Jacek Levernes.

Na koniec 2011 r. w Polsce działało 337 centrów usług z zagranicznym kapitałem zatrudniających 85 tys. osób. W Rumunii odpowiednio 79 firm i 31,6 tys. osób. Zatrudnienie w branży w Polsce rośnie w niesamowitym tempie: od 2009 do 2011 r. wzrost wyniósł 50 proc. i działa już blisko 400 ośrodków zatrudniających 90 tys. osób. Do końca roku ma być 100 tys. — Jesteśmy najszybciej rosnącym sektorem w Polsce — podkreśla prezes ABSL.

Polski związek ma ambicję, stać się Nasscomem Europy. To indyjska organizacja zrzeszająca centra usług biznesowych i IT, która ma 1,3 tys. członków. ABSL ma ich prawie 80, ale wciąż ściąganowych.

Przybywa członków i zadań, więc związek poszerza zarząd o Piotra Dziwoka, dyrektora generalnego Shell Business Service Center w Krakowie, i prezesa Shell Polska (będzie odpowiedzialny za działania związane z promocją sektora jako dobrego pracodawcy) oraz Przemysława Berendta, wiceprezesa Luxoft (relacje z inwestorami).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu