Centrom danych stuknął miliard

Firmy prześcigają się w inwestycjach na rynku data center, który szybko nabiera wartości i nie zamierza zwalniać tempa

Nowoczesna gospodarka produkuje coraz większe ilości danych, a ich magazynowanie i przetwarzanie staje się coraz szybciej rosnącym biznesem. Dotyczy to nie tylko USA czy Europy Zachodniej, ale także Polski. Jak wynika z raportu firmy badawczej PMR, po raz pierwszy w krótkiej historii wartość rynku data center w ubiegłym roku przekroczyła 1 mld zł. To dużo jak na raczkujące niemowlę, które dopiero czeka świetlana przyszłość.

NIE TYLKO DLA KORPORACJI: Najmem powierzchni w centrach danych są zainteresowane nie tylko duże firmy.
 Maciej Krzyżanowski, prezes ATM, twierdzi, że szybko rośnie liczba klientów z sektora MSP. W 2013 r. firma
 zwiększyła przychody w tym segmencie prawie o 200 proc. [FOT. ARC]
NIE TYLKO DLA KORPORACJI: Najmem powierzchni w centrach danych są zainteresowane nie tylko duże firmy. Maciej Krzyżanowski, prezes ATM, twierdzi, że szybko rośnie liczba klientów z sektora MSP. W 2013 r. firma zwiększyła przychody w tym segmencie prawie o 200 proc. [FOT. ARC]
None
None

— W ciągu ostatnich pięciu lat rynek podstawowych usług oferowanych z wykorzystaniem centrów danych, czyli kolokacji, co najmniej podwoił rozmiary, rosnąc co roku o kilkanaście procent. Dodatkowo był odporny na czynniki makroekonomiczne — mówi Paweł Olszynka, analityk PMR. Jak twierdzi ekspert, w jeszcze szybszym tempie rósł w ostatnich latach segment hostingu, czyli wynajmu serwerów.

Dwa silniki

— Polski rynek centrów danych, choć już dziś jest największy w Europie Środkowo-

-Wschodniej, wciąż jest we wczesnej fazie rozwoju. Dynamika wzrostu powinna utrzymać się na poziomie 15-20 proc. rocznie — twierdzi Maciej Krzyżanowski, prezes giełdowego ATM, lidera rodzimego rynku data center (z 11-procentowym udziałem). Według naszych rozmówców, wzrost rynku data center będą napędzały dwa czynniki. Pierwszym jest coraz częstszy outsourcing firmowych zasobów IT, drugim — rozwój rozwiązań opartych na technologii chmury. Centra danych są ich filarem, bez którego nie mogłyby się rozwijać.

— Popularność tego modelu wynika z chęci optymalizacji kosztów działalności przedsiębiorstw. Nowoczesna informatyka jest droga i nie każdego stać na posiadanie i rozwój własnych nowoczesnych produktów IT. Wyjściem jest sięgnięcie po rozwiązania w chmurze w modelu usługowym — tłumaczy Ryszard Kluza, dyrektor Comarch Data Center.

Podkreśla, że w przyszłości dzięki rozwojowi centrów danych i usług w chmurze dostęp do IT może być tak powszechny jak do energii elektrycznej. To jednak pieśń przyszłości. Na razie branża centrów danych stawia na inwestycje w rozwój. To oznacza budowanie kolejnych serwerowni i rozbudowę istniejących. Według PMR, co roku przybywa 4-7 tys. mkw. powierzchni serwerowej. Ten wzrost nie jest jednolity i część inwestycji jest przekładana w czasie. Obecnie realizowanych jest osiem, a kolejne pięć może wystartować na przełomie tego i przyszłego roku.

Tłum inwestorów

W najbliższym czasie kilka dużych inwestycji zostanie zakończonych. W kwietniu nową serwerownię odda do użytku w Katowicach 3S, na czerwiec finał projektu planuje ATM. Na ukończeniu jest także warte 83 mln zł centrum danych, które w Grodzisku Mazowieckim Qumak buduje dla Polkomtela.

— Tempo komercjalizacji naszej nowej serwerowni będzie bardzo szybkie. Niedawno podpisaliśmy długoterminowy kontrakt z dużą firmą z sektora finansowego, która będzie wykorzystywać 25 proc. jej powierzchni. Dlatego w planach mamy już budowę kolejnej. Powinna zostać ukończona w połowie 2015 r. — mówi Maciej Krzyżanowski.

Na początku przyszłego roku oddanie do użytku największej w Polsce serwerowni planuje poznański Beyond.pl, za którym stoi m.in. Sebastian Kulczyk. Jej powierzchnia wyniesie ponad 6 tys. mkw.

— To będzie przełomowy obiekt na tle krajowej oferty, wyróżniający się nie tylko największą powierzchnią, ale też m.in. wysoką efektywnością energetyczną czy zgodnością z najwyższymi standardami bezpieczeństwa — podkreśla Jarosław Morawski, dyrektor działu sprzedaży Beyond.pl.

Polski rynek centrów danych — jak to bywa z branżami w początkowej fazie rozwoju — jest rozdrobniony i dominują na nim lokalni gracze. Czekają na moment, kiedy zainteresują się nimi globalni dostawcy usług data center i zdecydują się zainwestować w Polsce. To jednak na razie nie następuje, choć co roku na rynek data center wchodzą nowe firmy.

— To wciąż rozwijająca się branża, w której jest jeszcze wiele miejsca dla nowych dostawców. Oczywiście, jak w każdej dziedzinie gospodarki, w ciągu najbliższych lat wyłonią się liderzy, którzy będą kontrolować 50 czy 60 proc. rynku. Nie oznacza to jednak, że mniejsi gracze nie znajdą klientów — uważa Elżbieta Zdrojewska, dyrektor handlowy w Exea, która zadebiutowała na rynku pod koniec ubiegłego roku.

Stoi za nią Toruńska Agencja Rozwoju Regionalnego. Budowa centrum usługowego, którego sercem jest serwerownia, kosztowała 75 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane