W sierpniu inflacja spadła do 0,7 proc. To dobra informacja dla przedsiębiorców.
Tym razem wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych nie zaskoczył ekonomistów. W sierpniu inflacja (zmiana cen rok do roku) wyniosła 0,7 proc, a ceny dóbr konsumpcyjnych spadły w stosunku do lipca o 0,4 proc.
— Utrzymanie się niskiego poziomu inflacji zawdzięczamy spadkowi cen żywności — twierdzi Maciej Krzak, główny ekonomista Banku Handlowego.
Spadły też ceny odzieży i obuwia. Równocześnie rosły ceny paliw, transportu i energii.
Niski poziom inflacji to dobra informacja dla firm.
— Świadczy to o utrzymywaniu się stabilnego otoczenia makroekonomicznego. W takich warunkach dużo łatwiej określać opłacalność inwestycji i angażować się w nowe projekty. Oznacza też spadek długookresowych stóp procentowych, czyli tańszy kredyt — tłumaczy Maciej Krzak.
Ekonomiści twierdzą, że bardzo prawdopodobne jest obniżenie stóp na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, które zaczyna się 29 września.
Nadejście jesieni, wzrost cen żywności i ożywienie gospodarki sprawiają, że w najbliższym czasie powinien nastąpić lekki wzrost poziomu cen. Jacek Krzyślak, szef departamentu analiz i statystyki resortu finansów, twierdzi, że bardziej wyraźnego wzrostu inflacji w relacji rok do roku można spodziewać się od listopada. Maciej Krzak dodaje, że już we wrześniu wskaźnik cen może skoczyć w stosunku do sierpnia o 0,3-0,5 proc.