Dane urzędu statystycznego NBS wykazały, że chiński produkt krajowy brutto (PKB) wzrósł o 5,4 proc. w pierwszym kwartale 2025 r. w porównaniu z rokiem poprzednim, utrzymując dynamikę wzrostu z czwartego kwartału 2024 r. Udało się jednak przekroczyć oczekiwania ekonomistów, których mediana prognoz zakładała wynik na poziomie 5,2 proc.
Z kolei w ujęciu kwartalnym tempo wzrostu spowolniło w I kwartale br. do 1,2 proc. z 1,6 proc. w poprzednim kwartale. W tym przypadku oczekiwano wyższego odczytu, na poziomie 1,4 proc.
Eksperci podkreślają, że szczególnie korzystny dla Chin był marzec, kiedy to świat dokonywał intensywnych zakupów, starając się wyprzedzić nałożenie amerykańskich ceł. W kwietniu cła na większość chińskich towarów wzrosły do co najmniej 145 proc., co prawdopodobnie spowoduje spadek chińskiego eksportu w tym roku i zaszkodzi temu ważnemu czynnikowi wzrostu.
Sprzedaż detaliczna, kluczowy wskaźnik konsumpcji, wzrosła o 5,9 proc. rok do roku w marcu, po wzroście o 4,0 proc. w okresie styczeń-luty. Wzrost produkcji fabrycznej przyspieszył do 7,7 proc. z 5,9 proc. w pierwszych dwóch miesiącach roku. Obie te wartości przekroczyły prognozy analityków.
W przypadku konsumpcji, ekspansję napędzały AGD i meble, których sprzedaż wzrosła o około 30 proc. w marcu w porównaniu z rokiem poprzednim, dzięki rządowym dotacjom na zakupy. Wzrost sprzedaży biżuterii przyspieszył do 11 proc., co było związane z gwałtownym wzrostem cen złota.
Tymczasem inwestycje w nieruchomości skurczyły się o 9,9 proc. rok do roku w pierwszych trzech miesiącach, kontynuując spadek o 9,8 proc. odnotowany w okresie styczeń-luty. Ceny nowych domów w marcu pozostały bez zmian w ujęciu miesięcznym.
Ostatnie dane wskazują na nierównomierne ożywienie gospodarcze, charakteryzujące się wyższymi niż oczekiwano kredytami bankowymi i przyspieszeniem aktywności fabrycznej. Jednak wyższe bezrobocie i utrzymująca się presja deflacyjna podsycają obawy o słaby popyt.
Pekin coraz częściej postrzega sektor usług jako potencjalne źródło wzrostu, po wcześniejszym skupieniu się na zwiększaniu wydatków na towary. W planie opublikowanym w środę przez władze, w tym Ministerstwo Handlu, wymieniono 48 środków mających na celu pobudzenie wydatków gospodarstw domowych na gastronomię, opiekę zdrowotną, rozrywkę, turystykę i sport.
Specjaliści obawiają się, że Chiny mogą mieć trudności z osiągnięciem swojego oficjalnego celu wzrostu wynoszącego około 5 proc. w tym roku bez dalszych bodźców. Ekonomiści z kilku międzynarodowych banków, w tym UBS Group, Goldman Sachs Group, Citigroup i Societe Generale, obniżyli w ostatnich tygodniach swoje prognozy wzrostu Chin na 2025 rok do około 4 proc. lub nawet poniżej tej wartości, jak w przypadku UBS.
