Chociaż mały, to dużo może

Rafał Kerger
opublikowano: 2006-11-06 00:00

Jak doszło do debiutu firmy mającej jeszcze w ubiegłym roku ledwie 883 tys. zł ze sprzedaży i 145 tys. zł zysku netto? Dzięki squashowi.

Doktor Andrzej Wierzba, prezes, jest jak woda. Michał Pszczoła, wiceprezes, jak ogień. Pierwszy, specjalista w nieruchomościach, to wstrzemięźliwy mistrz. Drugi, specjalista w turystyce — przypomina rozgadanego ucznia. Obaj zamawiają to samo śniadanie w restauracji 99 w Warszawie i obaj rządzą Netmediami, spółką specjalizującą się w e-commerce — najnowszym, 25. w tym roku, debiutantem na naszej giełdzie. Cena z pierwszego notowania wyniosła 8,50 zł, czyli 70 proc. więcej od kursu odniesienia. Akcje sprzedawano inwestorom po 5 zł za sztukę.

Działka turystyczna

Zyski firmie przynoszą przede wszystkim portal Hotele.pl — centralny system rezerwacji noclegów online — jeden z największych w Polsce — i LocumNet.pl — portal nieruchomości, prezentujący zdobyte przez pośredników nieruchomości oferty na wyłączność.

Przez serwis hotelarski klienci mogą rezerwować noclegi w tysiącach hoteli w Polsce i na świecie. Ceny są czasami nawet do 50 proc. niższe od ogólnie obowiązujących w warszawskich, wrocławskich czy paryskich hotelach.

— Jesteśmy hurtowym odbiorcą ich ofert, dlatego możemy wynegocjować lepsze ceny — kwituje Michał Pszczoła.

Do firmy, oprócz Hoteli.pl, należą też inne podobne marki: Hotele.net, Travelpoland.com, Hotelpoland.com, Poland4u.com i Rezerwacja.pl.

Portale hotelowe Netmediów skierowane są do różnych grup odbiorców, część do krajowych, a część do zagranicznych. Różnią się nie tylko wyglądem, ale również sposobem działania, tak aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Z kolei Rezerwacja.pl to serwis biletów lotniczych. Uruchomili go w ramach sprzedaży krzyżowej. Klienci zamawiający u nich noclegi w Mercurym, Intercontinentalu czy Sobieskim często przecież podróżują samolotami.

Nieruchomości w natarciu

LocumNet.pl to serwis oparty na popularnym wśród pośredników na świecie systemie wielokrotnego oferowania (z angielska MLS). MLS to jedyny system rekomendowany i akceptowany przez stowarzyszenia pośredników w obrocie nieruchomościami w całej Polsce.

— Jednocześnie w tym segmencie mamy jeszcze sporo pracy — przede wszystkim edukacyjnej. Sytuacja jest taka: w USA i krajach Europy Zachodniej niemal 100 proc. biur nieruchomości korzysta z systemów MLS. U nas na razie robi to tylko 10 proc. firm z branży. Ale wśród nich już 90 proc. korzysta z naszego oprogramowania — mówi Andrzej Wierzba.

Dlaczego niby dzięki LokumNet.pl i MLS Netmedia powinny w Polsce wygrać? Przecież jest Gratka.pl, Trader.pl, są Oferty.net, z których z powodzeniem korzysta przeciętny Kowalski, szukając nowego gniazdka.

— Kiedy w połowie lat 90. wróciłem do Polski z Kanady, próbowałem znaleźć w Warszawie mieszkanie. Przeżyłem gehennę. Oferty wtedy — ale jest tak w wielu wypadkach także dziś — były źle opisane i jednocześnie z kilku biur otrzymywałem te same propozycje. W Kanadzie to nie do pomyślenia. Tam wszyscy pracują na MLS. Większość ofert na rynku klienci przekazują agencjom na wyłączność. Poszukiwania mieszkania są mniej stresujące — opowiada Andrzej Wierzba, zdradzając, dlaczego rozpoczął działalność nad Wisłą akurat w tej, a nie w innej branży.

Mniej stresujące poszukiwania mieszkania? Kwestia przyzwyczajenia.

— Przyzwyczajenia trzeba jednak zmieniać. Zamierzamy budować taki portal, jak na przykład amerykański Reaktor.com czy holenderska Funda.nl. A bardziej zainteresowani mogą łatwo sprawdzić, jak dobre wyniki mają właściciele tych serwisów — stwierdza Andrzej Wierzba.

Gwoli ścisłości Netmedia mają także inne aktywa. Michał Pszczoła to zagorzały zwolennik inwestycji w domeny internetowe. W portfolio firmy jest nawet domena Filmy.pl i około stu innych dobrych adresów.

— Filmy.pl to jednak niesamowity adres. Na razie nie mamy tam żadnego portalu, a na stronę wchodzi co najmniej tysiąc osób dziennie — mówi Michał Pszczoła.

Netmedia uruchomiły już serwis pod inną swoją domeną: Kredyty.net. Oferują tam pośrednictwo kredytowe i prezentują oferty banków, szczególnie w zakresie kredytów hipotecznych.

— To znowu sprzedaż krzyżowa. Zauważyliśmy, że klienci LokumNet.pl potrzebują kredytów na zakup nieruchomości, więc postanowiliśmy im je zaoferować — przekonuje Andrzej Wierzba.

Fuzja squashowa

Opisane serwisy, mniejsze, większe — system MLS i domeny — słowem, e-commerce — dały spółce 5 mln zł wpływów z IPO. Cud? Raczej potencjał.

Choć to, jak doszło do debiutu na GPW firmy, która jeszcze w ubiegłym roku miała ledwie 883 tys. zł przychodów ze sprzedaży i 145 tys. zł zysku netto, nosi znamiona zjawiskowości. Stało się to dzięki squashowi.

Andrzej Wierzba, Polonus z Kanady (mieszkał tam 17 lat — obronił doktorat z inżynierii biochemicznej) to czterokrotny mistrz polski w squashu. Michał Pszczoła jest miłośnikiem tej dyscypliny i graczem amatorskim. Poznali się w jednym z warszawskich klubów. Tam dowiedzieli się o sobie najwięcej i praktycznie tam też dobili targu. Powołali Netmedia. Powstały w tym roku z połączenia dwóch firm: AWP Multimedia (Andrzeja Wierzby) i Net Travel (Michała Pszczoły).

W praktyce to jednak Andrzej Wierzba (ma większość w Netmediach) przejął firmę Michała Pszczoły.

— Andrzej jest moim squashowym guru. W Polsce tylko cztery razy organizowano mistrzostwa — wygrał wszystkie. Musiał więc zostać również moim prezesem, tym bardziej że jego wizja biznesu podoba mi się równie jak jego gra w squasha — uśmiecha się Michał Pszczoła.

Za pieniądze z giełdy Netmedia chcą rosnąć w siłę. 3,4 mln zł pójdzie na przejęcia, 600 tys. zł pochłoną inwestycje, m.in. budowa nowych serwisów i usług w internecie. 300 tys. — z 5 mln zł — zostanie w kasie Netmediów (jako zwiększenie środków obrotowych).

— Za te 3,4 mln albo przejmiemy inne spółki, albo kupimy pewne produkty, na przykład portale. Pierwsze negocjacje już trwają. Do ich zakończenia nic więcej na ten temat nie możemy powiedzieć — mówi Andrzej Wierzba.

On i Michał Pszczoła — przy okazji IPO — nie zbywają swoich akcji. Poddali się też dobrowolnemu lock-upowi i zobowiązali się, że nie sprzedadzą swoich aktywów przez rok od debiutu.

Możesz zainteresować się również: