Uczestnicy rynku czekają na kolejne dane makro, które mogłyby skutkować zmianą oczekiwań wobec polityki EBC i Fedu. W tym tygodniu liczą się przede wszystkim publikowane w czwartek dane o inflacji konsumenckiej w Stanach Zjednoczonych.
W Polsce tymczasem nie dzieje się zbyt wiele – złoty wrócił do konsolidacji na poziomie powyżej 4,4 zł za euro. Teoretycznie perspektywy dalszego umocnienia wydają się być ograniczone, szczególnie z uwagi na zniżkę kursu EUR/USD (mocniejszy dolar zazwyczaj podbija podaż walut rynków wschodzących). Na GPW obserwujemy zauważalny spadek aktywności i korektę w ślad za spadkiem MSCI Emerging Markets. Brak posiedzenia Fedu w sierpniu (RPP ma zaplanowane posiedzenie, ale niedecyzyjne) sugeruje, że ten miesiąc może właśnie tak wyglądać – ograniczone korekty spadkowe na większości bardziej ryzykownych aktywów przy niskiej aktywności inwestorów.


