Ciech trafi w ręce Kulczyka

Miliarder nie dostał tyle Ciechu, ile chciał, ale będzie mieć pakiet większościowy. Ile dokładnie? Dowiemy się 4 czerwca.

Wezwanie zakończyło się w piątek, ale nadal nie wiadomo, ile akcji chemicznego Ciechu udało się Janowi Kulczykowi kupić w wezwaniu. Przedstawiciele inwestora deklarują, że dowiemy się 4 czerwca. Najbogatszy Polak ujawnił jedynie, że chętni reprezentowali mniej niż 60 proc. kapitału, a to było minimum, przy którym wezwanie dochodziło do skutku. Mimo to biznesmen kupi papiery.

AFRYKAŃSKIE PLANY: Jan Kulczyk, najbogatszy Polak, ma dla Ciechu plany globalne, ze szczególnym uwzględnieniem Afryki. Sam ma tam od lat kontakty. [FOT. GK]
AFRYKAŃSKIE PLANY: Jan Kulczyk, najbogatszy Polak, ma dla Ciechu plany globalne, ze szczególnym uwzględnieniem Afryki. Sam ma tam od lat kontakty. [FOT. GK]
None
None

— Przedstawiciele Jana Kulczyka deklarowali wcześniej, że interesuje go pakiet większościowy. Dojście wezwania do skutku oznacza, że tę większość udało się osiągnąć — zauważa chcący zachować anonimowość rozmówca, zbliżony do transakcji.

Kiedy w 2012 r. Jan Kulczyk przejmował Polish Energy Partners, chciał w wezwaniu osiągnąć minimum 80 proc. akcji, ale ostatecznie zadowolił się pakietem 58 proc. W Ciechu osiągnięcie większości może oznaczać, że na wezwanie odpowiedział skarb państwa, który dysponował pakietem 38,7 proc. akcji.

Przedstawiciele resortu nie odpowiedzieli wczoraj na pytania o transakcję, ale na to, że skarb powiedział „tak” ofercie Jana Kulczyka, może wskazywać wypowiedź ministra Włodzimierza Karpińskiego sprzed kilku dni — powiedział on, że podwyższona do 31 zł cena „nie jest zła”. Poza skarbem w akcjonariacie Ciechu są jeszcze fundusze: OFE PZU z pakietem 9,2 proc. i ING OFE z pakietem 8,54 proc.

Przypomnijmy, że kiedy Jan Kulczyk wzywał na PEP, to instytucje finansowe oddały mu tylko część papierów, a resztę sobie zostawiły, w nadziei na wzrost kursu. Kurs PEP jest dziś zbliżony do poziomu sprzed wezwania. Dla posiadaczy dużych pakietów oferta KI Chemistrey z ceną 31 zł, czyli zbliżoną do kursu giełdowego, mogła być atrakcyjną okazją do wyjścia ze spółki. Gdyby chcieli sprzedać ten pakiet na sesji, musieliby się liczyć z obsunięciem kursu. Dla drobnych graczy ważniejsza mogła się okazać perspektywa dalszego wzrostu kursu. Większość ostatnich rekomendacji analityków zalecała kupowanie lub trzymanie akcji Ciechu.

To nie zachęcało drobnych do odpowiadania na wezwanie. Poza tym, jeśli już chcieli sprzedać, to nieco lepszą cenę niż w wezwaniu oferowała im giełda. Dla Jana Kulczyka będzie to pierwsza od lat transakcja ze skarbem państwa. Za połowę akcji Ciechu Kulczyk zapłaci ponad 800 mln zł. Forbes wycenia jego majątek na 11,3 mld zł. Kulczyk ma dla Ciechu plany globalne i chce wprowadzić firmę m.in. do Afryki. Sam prowadzi tam interesy już od kilku lat. Planuje też dokapitalizować Ciech, co pomoże spółce w obsłudze zadłużenia.

Najbogatszy Polak ujawnił jedynie, że chętni reprezentowali mniej niż 60 proc. kapitału, a to było minimum, przy którym wezwanie dochodziło do skutku. Mimo to biznesmen kupi papiery.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane