To jeszcze nie dramat, ale poważne ostrzeżenie. Gwałtowny spadek cen węgla energetycznego uderzył w największych polskich producentów.
Tego nikt się nie spodziewał. Na przełomie 2004 i 2005 r. doszło do gwałtownego spadku cen węgla energetycznego na rynkach światowych.
Lista zagrożonych
Kompania Węglowa (KW) w lutym otrzymała w dostawach spotowych (natychmiastowych) od 30 do 50 zł na tonie mniej (spadek o 25 proc. w stosunku do stycznia). Niższe ceny węgla energetycznego w eksporcie odbiją się na wynikach KW, dlatego też zarząd zamierza m.in. zmniejszyć jego produkcję, a zwiększyć — koksowego.
— Jesteśmy zaniepokojeni sytuacją na rynku światowym, ponieważ eksport węgla energetycznego stanowi 18 proc. naszych przychodów. Podjęliśmy już działania, które pozwolą zniwelować negatywne skutki — mówi Stanisław Gajos, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW).
— Na razie nie cierpimy z powodu spadku cen, ponieważ nie eksportujemy. Ale jeśli np. KHW zwiększy sprzedaż na rynku krajowym, możemy to odczuć — mówi Mirosław Taras, rzecznik kopalni Bogdanka.
Na razie nikt jednak nie potrafi wycenić strat polskich producentów.
Szukanie przyczyn
Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, uważa, że wyjątkowo łagodny początek zimy spowodował gwałtowny spadek zapotrzebowania na węgiel, który zwykle kupują zakłady energetyczne w Europie. Poza tym wilgotne i wietrzne warunki atmosferyczne przyczyniły się do tego, że w hydroelektrowniach zgromadzono spore zapasy wody i zwiększono produkcję w elektrowniach wiatrowych. Zdaniem analityków, większość zagranicznych elektrowni posiada zapasy węgla pokrywające zapotrzebowanie aż do marca.
— Ceny węgla energetycznego spadły średnio o 10-12 USD na tonie. Jest to wynik normalnej gry rynkowej. Na razie trudno określić, czy to chwilowe załamanie czy trwały trend — mówi Michał Sobel, wiceprezes ds. handlu w Węglokoksie.
Analitycy oceniają, że w 2005 r. koniunktura i wysokie ceny będą sprzyjać węglowi koksowemu, dlatego Jastrzębska Spółka Węglo- wa i kopalnia Budryk mogą spać spokojnie.