W opublikowanym we wtorek raporcie analitycy Citigroup przypominają, że od miesięcy wskazywali na potencjał dalszego wzrostu ceny srebra zarówno „w ujęciu ogólnym jak i w stosunku do złota”.
- I tak pozostanie w nadchodzących tygodniach – oświadczyli.
Kurs srebra rośnie we wtorek na rynku kasowym o ponad 5 proc. do 109,25 USD za uncję. W poniedziałek ustanowił rekord dochodząc do 117,73 USD. Srebro drożeje czwartą sesję z rzędu. W tym roku jego kurs rośnie już o ponad 50 proc. Hiperboliczny wzrost ceny srebra wywołuje coraz częściej głosy ostrzegawcze. Analitycy Business Monitor International, czyli jednostki analitycznej Fitch Solutions poinformowali, że oczekują obniżenia cen w nadchodzących miesiącach w związku z mniejszą presją po stronie podaży i osiągnięciu szczytu przez popyt przemysłowy w związku ze spowolnieniem gospodarki Chin.
Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI zwrócił natomiast uwagę w rozmowie z Pulsem Biznesu na nietypową zmienność cen srebra.
- Ceny złota i srebra zmieniają się po kilka procent dziennie. To nie są normalne wahania cen tych metali. Podtrzymujemy opinię, że od trzeciego kwartału 2025 r. złoto i srebro znalazły się w bańce spekulacyjnej, co oznacza, że ich wyceny oderwały się od wartości fundamentalnej. Szacujemy, że ta bańka powinna osiągnąć swoje apogeum w pierwszym półroczu 2026 r, i podtrzymujemy opinię, że w końcówce roku cena złota i srebra będzie niższa niż obecnie – mówił Buczek.
