CIV skupuje aplikacje

Kamil Kosiński
opublikowano: 2001-09-12 00:00

CIV skupuje aplikacje

Spółka Comarch Internet Ventures (CIV) pozwala nawet na kilkumiesięczne korzystanie ze swoich usług za symboliczną złotówkę.

Prowadząca w modelu ASP wynajem aplikacji dla małych firm, spółka Comarch Internet Ventures proponuje klientom kilkumiesięczne niemalże bezpłatne korzystanie z usług. Warunkiem jest podpisanie rocznej umowy i przedstawienie CIV dowodu posiadania uprawnień do korzystania z oprogramowania, np. faktury, numeru licencji, CD-ROM-u czy dyskietki instalacyjnej. Samego oprogramowania ani też dokumentów potwierdzających prawo do jego legalnego użytkowania CIV nie zamierza jednak klientom odbierać.

Niezależnie od producenta

— Odbieranie licencji i nośników byłoby dla nas poważnym problemem logistycznym. Zgodnie z ustawą o rachunkowości, podatnik musi przez 5 lat mieć dostęp do danych historycznych i w przypadku odebrania używanych aplikacji to my musielibyśmy mu go zapewnić — tłumaczy Dariusz Durałek, prezes Comarch Internet Ventures.

Na podstawie dowodu posiadania uprawnień do korzystania z oprogramowania, CIV określi rodzaj posiadanego przez klienta oprogramowania i przysługujący upust, który będzie odliczany od kwoty miesięcznych abonamentów należnych CIV za korzystanie z usług ASP. Jest on równoważny 4-7 miesiącom bezpłatnego korzystania z usług CIV i zależy wyłącznie od gatunku zgłoszonego oprogramowania. Na upust nie ma za to wpływu marka producenta aplikacji.

Przynajmniej złotówka

— W pewnym momencie pojawiła się pokusa, aby dawać różne upusty użytkownikom różnych aplikacji. Tak naprawdę nic by nam to jednak nie dało. Nam zależy na tym, aby firmy przechodziły na dzierżawę naszych aplikacji w modelu ASP niezależnie od tego, jakich programów używały wcześniej — wyjaśnia Dariusz Durałek.

Upust jest odliczany od miesięcznych abonamentów, aż do całkowitego wykorzystania. CIV zastrzegł jednak, że abonament miesięczny nie może być niższy od 1 zł.

— Ze względów podatkowych nie możemy świadczyć usług za darmo. W takim przypadku urząd skarbowy mógłby wycenić je według własnego uznania i obciążyć nas domiarem — dodaje Dariusz Durałek.

Kamil Kosiński

[email protected] tel. (22) 611-62-71

Możesz zainteresować się również: